> Z pewnością ludzie kierujący się moralnością i sumieniem nie mogą
> zaakceptować prawa, w którym sankcjonuje się mordowanie niewinnych
> ludzi, niezależnie od tyego czy są katolikami, buddystami,
> wyznawcami konfucjanizmu czy ateistami. Z tego, że kierują się
> dążeniem do dobra i prawdy nie wynika ich orientacja religijna czy
> światopoglądowa.
Otóż mogą. Piszę o względności - sumienie może nakazywać różnym
ludziom różne rzeczy. Czyżbyś wierzył że islamscy fanatycy wysadzają
siebie i innych z innego powodu niż moralność?
Wypisujesz, że nie masz nic wspólnego z katolicyzmem ani żadną inną
religią. Nie wpadłbym na to - to Kościoły (z dużej litery) i
instytucje kościołopodobne twierdzą iż jest jedna moralność i jedno
sumienie. Ale tu podobieństwa się kończą - bo ta moralność w różnych
religiach i światopoglądach nakazuje nawet skrajnie różne rzeczy.
Dzięki wszelkim bogom i innym absolutom że to rozumiem. Mam
nadzieję, że to przeczytasz ze zrozumieniem i też zrozumiesz. Amen!
--
Nie ma ludzi naprawdę tolerancyjnych. Ci, którzy się za takowych
podają, są nietolerancyjni wobec nietolerancyjnych w innych sprawach.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.