Re: "Prawo do życia" czy do narzucania tomizmu?:)
Autor:
nick3
07.02.08, 01:21
nick3 napisał:
> >
> > Dlatego sądzę, że bynajmniej to nie ze współczucia, czegoś na
> > kształt buddyjskiej ahimsy, awersji do zadawania cierpienia, czy
> > choćby poczucia drogocenności istnienia każdego człowieka
> > konserwatywni pro-lajfersi "bronią życia", czyli, mówiąc bez
> obudowy
> > werbalnej, domagają się więzienia za usunięcie zarodka czy nawet
> > zygoty.
> >
mg2005 napisał:
> Jeśli tak to widzisz, to rzeczywiście jesteś bardzo głupi...
Tak to widzę.
Nie pozwala mi tego widzieć inaczej nieodmiennie
towarzyszące "ortodoksom" upodobanie do "surowego prawa", w tym do
KS (którego u większości nie osłabiły nawet fragmenty z "Evangelium
Vitae"), do wszelkiego drakoństwa, gdzie tylko rozważana jest taka
możliwość, do lekceważenia wszelkiej interwencji przeciwko
cierpieniu zwierząt, do "chronienia" przyrody "tylko ze względu na
człowieka" (vide Rospuda), do wiary w politykę odstraszania,
zbrojenia i w wojny prewencyjne, do dyskryminacji i szykanowania
imigrantów, "obcych naszej tradycji".
Ale tu nad "serduszkiem bijącym w łonie" nagle "Mamusiu, dlaczego
chcesz mnie zabić!"
Bujajcie się!:)