Idę o zakład, że "na papierze" wszystko odbyło się w świetle prawa.
Kalata zapewne miała prawo zagłosować tak, jak chciała, a PZU po
prostu wywiązało się ze swoich zobowiązań. Tyle że właśnie tak
wygląda większość afer. W papierach gra (jak nie gra, to się
zniszczy), a przekręt czuć na kilometry...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.