Stosują kanciarską metodę nie przyjeżdżania na miejsce wypadku żeby
nie było dowodów i potem się wykręcają ile mogą. Wolę Link4 albo AXA
gdzie agent przyjedzie na miejsce i wszystko spisze i nie ma później
krętactwa. PZU to pomito postkomuny tkwiący w kanciarstwie i
lewiźnie.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.