Dziw bieże ta reakcja dyskutantów na żenujący spektakl czterech
wściekłych krów karmionych przez prezydentową-bufetową. Pawlak w
obawie przed żonami górników zamyka urząd i czmycha do swoich
Ochotniczych Straży Pożarnych. I wszystko jest o.k. Pełniący
obowiązki rząd dał dobry przykład. Niewątpliwie po powrocie do
władzy - PiS będzie skuteczniej powstrzymać ataki kolejnych
wściekłych krów. Póki co - te cztery kobiety - wzystkie awansowały.
W dalszym ciągu nie chce im się pracować - ale doradzają pani
minister Kopacz.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.