Zwłaszcza tych, którzy mówią o "rozbiorze Serbii". Czy ogłaszając w 1918 r.
niepodległość Polska przyczyniała się do "rozbioru" trzech zaborczych mocarstw?
Przecież to pokawałkowane terytorium było tylko jakąś polskojęzyczną prowincją
dla tej nieświętej trójcy! Widzicie już, do jakich absurdów prowadzi Wasze
rozumowanie?
Bartoszewski ma rację, że sprawa jest skomplikowana, albowiem może budzić
mieszane uczucia:
Czy chciałbym, żeby Sląsk oderwał się od Polski? Nie! (Buzek do potomków
śląskich osadników w Teksasie: "Polacy!" i jeden z nich pod nosem "Jom nie Polok
jeno ślonzok") Czy uznaję prawo narodów do samostanowienia? Tak!Czy chcę
silniejszego państwa islamskiego w Europie? Nie, bo nie chcę żadnego państwa
wyznaniowego w EuropieCzy uważam, że każde państwo europejskie ma prawo wybrać
sobie dowolny ustrój, nawet wyznaniowy? Tak, ale pod warunkiem, że dzieje się to
w sposób demokratyczny i nie zagraża własnym innowiercom i bezwyznaniowcom ani
innym państwom. Ostatnia, nieudana próba przekabacenia Polski w teokrację za
sprawą Kaczyńskich pokazała, że używa się przy tym mechanizmów poza-, lub wręcz
niekonstytucyjnych.
Odpowiedzmy, każdy w swoim sumieniu, na te pytania zanim zaczniemy krytykować
prof. Bartoszewskiego.
Poza tym pamiętajmy, jak długo Polska zwlekała z uznaniem niepodległości Litwy,
co na pewno nie zarobiło nam tam punktów in plus.
--
Codziennie dziękuję B-gu, że nie stworzył mnie heterykiem :)
sandianm.blox.pl/html