2lkad1 napisał:
> nie będzie mowy o jakiejś tam "liberalnej demokracji". I "rękę
> podniesioną na Partię...".
> To wracacie, czy już daliście sobie spokój? Zdecydujcie się
wreszcie! A z "obcinaczami palców" - darujcie sobie te kłamstwa.
M: stare powiedzenie, na UBeckim bandycie czapla gore wiec udaje, ze
nic sie nie stalo. No coz nawet bolszewickie media zmuszone sa
powiadamic o tym, ze bandyci glosujacy na PO wychodza w nagrode z
wiezien:
"Obcinacze palców" bezkarni?
PIS ŻĄDA WYJAŚNIEŃ OD MINISTRA SPRAWIEDLIWOŚCI
www.tvn24.pl/-1,1537506,wiadomosc.html
Klub parlamentarny Prawa i Sprawiedliwości zażąda wezwania ministra
sprawiedliwości Zbigniewa Ćwiąkalskiego przed sejmową Komisję
Sprawiedliwości i Praw Człowieka - poinformował poseł Arkadiusz
Mularczyk. PiS domaga się wyjaśnień ministra na temat zwolnienia z
aresztu członków tzw. "gangu obcinaczy palców", którzy pobili
policjantów.
Klub PiS zamierza domagać się od Ćwiąkalskiego
przedstawienia "informacji o planowanej reakcji prokuratury na
skandaliczną decyzję sądu o uchyleniu aresztu dla członków gangu"
oraz informacji, dlaczego prokuratura nie zastosowała środków
zapobiegawczych wobec członków gangu, którzy pobili funkcjonariuszy.
W grudniu dwóm z siedmiu aresztowanych członków gangu porywającego
ludzi dla okupu uchylono areszt. Decyzję o zwolnieniu podtrzymał sąd
drugiej instancji. Pozostali oskarżeni pozostają za kratami w
związku z tym, że są aresztowani w innych sprawach.
Według prokuratury, "gang obcinaczy palców" ma na sumieniu co
najmniej 20 uprowadzeń i trzy zabójstwa. Gangsterzy porwanym ofiarom
obcinali palce i przesyłali je rodzinom z żądaniem okupu. Ciał
dwojga zakładników - hinduskiego biznesmena i córki podwarszawskiego
przedsiębiorcy - nie odnaleziono do dziś. Kierowana przez Grzegorza
K., ps. Ojciec, banda działała w latach 2003-2005. Zarobiła na
kidnapingu co najmniej 7 milionów zł.
kcz