Jarosław Kaczyński: musimy bić głową w mur
Hej dziewczyno, hej niebogo jakieś wojsko idzie drogą!
Schowaj pieniądze, schowaj zegarek! Kryj się, kryj!
A ja myślałem, że to Oni, że to banda bandę goni
A to Czerwoni, Czerwoni! Kryj się, kryj!
A ten gruby, co na przedzie, na kradzionym koniu jedzie
To Rokossowski, marszałek polski! Kryj się, kryj!
A ja myślałem, że to trzewik, że to kryty słomą chlewik
A to bolszewik, bolszewik! Kryj się, kryj!
Przyjdą nocą, zgwałcą srodze na kradzionej gdzieś podłodze
Zostawią z dzieckiem, dzieckiem radzieckiem! Kryj się, kryj!
A ja myślałem, że to śmieci, że to gó.. z nieba leci
A to Sowieci, Sowieci! Kryj się, kryj!
I to cala moja opinia na temat Jaroslawa dzierzynskiego - sorry -
Kaczynkiego... Po prostu Komisarz Ludowy, co "wyksztalciuchow"
najchetniej by wyslal na Madagaskar (do prywatnego folwarku
koalicyjnego kolezki, Pierwszego Mulata Czwartej Pomrocznej)