Komentarze do artykułu
Kaczyński jeździ na quadach, ale... bez prawa jazdy, bez kasku i w terenie zabronionym
- Premier szaleje na quadzie. Polubił ten sport - powiedział były rzecznik prasowy rządu Jan Dziedziczak. Jednak aby korzystać z tego pojazdu potrzebne jest prawo jazdy - zauważył tygodnik "Polityka". Jeszcze w czasie kampanii wyborczej premier przyznał się, że nie ma takiego dokumentu.
Re: Kaczyński jeździ na quadach, ale... bez prawa
I znowu jakis redaktór dał popis :) swojej beznadziejnej ignorancji. Byle tylko
sensacje złapać i poklask masy.
- tak się akurat składa, że na quadzie NIE TRZEBA jeździć w kasku!!!
- co to jest teren zabroniony??? bo jak takiego określenia w Ustawie prawo o
ruchu drogowym i pokrewnych, nie znalazłem?!
- że bez prawa jazdy?! na terenach nie publicznych to sobie może jeździć
narąbany jak messerschmit!!! i cała reszta może mu skoczyć!
- quady rejestruje się jako pojazdy wolnobieżne, lub "czterokołowe" i w każdym
wypadku, jeżeli poruszamy się po drogach publicznych, wymagane jest pj "B"
I nie piszę tego, broń Panie Boże, że pis lubię, bo akurat nie lubię, ale
dlatego, że wkurza mnie takie okłamywanie przez, pożal się Boże, redaktórów,
ludzi, którzy zamiast skupić się na rzeczach bliższych ciału, roztrząsają
bzdetne wypociny redaktóra, które z realiami nic wspólnego nie mają.
A ten gostek z drogówki, to chyba się autorowi przyśnił, bo nie wierze że takie
sformułowania sam wymyślił.
--
zdroofko