Dodaj do ulubionych

Dramatyczna historia prostytutki gubernatora No...

13.03.08, 17:54
Prostytucja zakazana! - Co za hipokryzja!
Najstarszy zawód świata, jedna z najbardziej podstawowych
potrzeb mężczyzn a ci zamiast zorganizowac ją w sposób godny
i cywilizowany jej zakazują.
No ale oni też zakazywali alkoholu swego czasu, pewnie we wielu
stanach jeszcze jest zakazany seks przedmałżenski czy
masturbacja.
Edytor zaawansowany
  • 13.03.08, 18:13

    Ale daleko musiala uciekac ta kvrwa.
  • 13.03.08, 22:07
    A wiesz jaka? Chyba nie. Musialbys kiedys pogadac z prostytutka i niestety
    moglaby Ciebie osmieszyc.

    W zyciu tak bywa ze kur.. to sa niestety czyimis zonami natomiast prostytutki sa
    zwykle niezamezne i jawnie to robia nie ukrywajac ze to platna usluga. Czesto
    bywa tak ze choroby weneryczne przechodza... z czyjejs zony a z prosttutki nie
    bo bedac profesjonalistka ma nakaz badac sie.

    Tak sie sklada ze wiem iz w Polsce w latach 70 i 80 prostytucja nawet bedac
    nielegalna byla powszechna a profesjonalistki byly czesto doprowadzane na
    wenerologie przez milicjantow. Kazdy wiedzial ze przymyka sie oko na najstarszy
    zawod swiata. W USA takiej tolerancji nie ma... a szkoda bo podejrzewam gdyby to
    bylo zalegalizowane i trzymane w jakims rygorze to byloby mnie problemow
    spoleczno-seksualnych do ktorych przecietny Amerykanin po prostu sie nie przyzna
    i udaje ze jest wszystko w porzadku albo lamiac prawo jak Spitzer.

    Z New Jersey/Nowego Jorku...
    pocalujta_wujta
  • 13.03.08, 22:26
    ona jest po prostu brzydka , za co on tyle zapłacił? Pod Rotundą ładniejsze sie
    przechadzają :D Dobrze że jego kariera legła w gruzach bo z takim gustem to
    lepiej zeby nic nie kupywał nawet usług takich pań.
  • 14.03.08, 10:06
    nie rozumiem, dlaczego seks uznawany jest za zło? i dlaczego za jego uprawianie
    społeczeństwo dyskryminuje i karze? czy tym ludziom się poprzewracało w głowach
    od tych kościelnych dyrdymałów????
    niektórych już całkowicie porąbało
  • 14.03.08, 10:57
    Dziennikarz Gazety pisze, że Spitzer stracił pracę przez tą
    prostytutkę Ashley Dupre. Wyrok GW jest błędny i niesprawiedliwy.
    Ashley nie poderwała Spitzera. To Spitzer telefonował do alfonsa,
    zamówił sobie elegancką prostytutkę. Przypadek spowodował, że alfons
    wysłał Ashley.

    Spitzer stracił pracę przez swoją arogancję i hipokryzję. Będąc
    gubernatorem zaczął uważać, że jest ponad prawem. Przeliczył się i
    musiał poddać się do dymisji.

    A GW mogłaby trochę też szanować prawo nie wydawać błedne wyroki
    stwierdzające o winie ludzi. Jest to niemoralne i narusza prawo. Ale
    brukowce tak robią.
  • 14.03.08, 01:38
    Wywod to skomplikowany i nie trzymajacy sie kupy.
    Lapidarnie ujmujac, to roznica miedzy k...a, a prostytutka
    polega na tym, ze prostytutka to wykonywane zajecie, a k...a
    to charakter czlowieka i jest to niezalezne od plci.
  • 14.03.08, 03:03
    Jej strona istnieje.

    W pisaniu bzdur i wymyslaniu faktow to juz przechodzicie samych siebie...
  • 14.03.08, 03:40
    mojmailtok napisała:

    > W pisaniu bzdur i wymyslaniu faktow to juz przechodzicie samych
    siebie...

    Niestety zgadzam sie. Posty czytelnikow roja sie od niescislosci i
    bzdur wyssanych z palca. Rece opadaja, bo nie ma chyba sensu, zeby
    walczyc z wiatrakami.

    --
  • 14.03.08, 05:25
    boston911, komentarz mojmailtok odnosil sie do artykulu gw, a nie do
    postow...
  • 14.03.08, 03:59
    Prostytutka to zawod a qrwa to charakter.
  • 13.03.08, 18:14
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • 13.03.08, 18:29
    wilhelm4 napisał:

    > Co jest gorsze od prostytutki ?

    *********************************

    Klecha i polityk.



  • 13.03.08, 22:35
    Ano, ta cała trójka to straszne ku..vvy.
  • 13.03.08, 18:56
    wilhelm4 napisał:

    >> A czy piekna ? Co tam niby pieknego ?
    > No dobra cycki (jesli prawdziwe).
    > Ale uroda semicka i przecietna.....
    >
    >

    Tyle ze to Spitzer jest semita:-)
  • 13.03.08, 22:17
    Jasne, przeciez to "ewidentne" (New York i wladza.....).
  • 13.03.08, 22:16
    > Co jest gorsze od prostytutki ?

    jej klient
  • 13.03.08, 22:17
    Eeee tam.
  • 14.03.08, 01:22
    wilhelm4 napisał:

    > Eeee tam.


    Zydowka z New Jersey?? nie znacie sie!
  • 14.03.08, 01:24
    wilhelm4 napisał:

    > Co jest gorsze od prostytutki ?

    (Mniejsza o prostytutki, zawód jak zawód).

    Najgorszą ohydą, kretynie wilhelmie4, są rasiści jak Ty.

    --
    proza: autor-90%, czytelnik-10%; poezja: autor-50%, czytelnik-50%. (wh)
  • 14.03.08, 10:08
    rasizm jest naturalny i nie jest niczym złym! wręcz przeciwnie, jest pozytywnym
    objawem
  • 14.03.08, 12:47
    Jeszcze gorsza jest głupota, jak u Ciebie. W USA większość przemysłu porno
    należy do Żydów. Tak też jest z przemysłem prostytucji.
  • 13.03.08, 18:21
    Dokładnie. Karane to powinno być jedynie zmuszanie do prostytucji, roznoszenie
    chorób tą drogą i unikanie płacenia podatków w krajach gdzie z innych dochodów
    podatki płacić trzeba.
  • 13.03.08, 18:31
    akiraxx napisał:

    > Dokładnie. Karane to powinno być jedynie zmuszanie do prostytucji, roznoszenie
    > chorób tą drogą i unikanie płacenia podatków w krajach gdzie z innych dochodów
    > podatki płacić trzeba.

    **************************************

    Rzecz jasna, płacenie podatków powinno gwarantować taką ochronę socjalną, jaką
    dane państwo przewiduje dla swoich obywateli.

  • 13.03.08, 22:01
    maruda.r napisał:

    > Rzecz jasna, płacenie podatków powinno gwarantować taką ochronę
    socjalną, jaką
    > dane państwo przewiduje dla swoich obywateli.
    >
    Masło maślane. Aleś się wysilił, maruda.
  • 13.03.08, 18:31
    No, niestety, to jest cała amerykańska hipokryzja.
    Ci, którzy najgłośniej drą mordę, sami najchętniej korzystają :)

    Podobnie jest z narkotykami - najbardziej z nimi walczą na całym świecie a
    jednocześnie są największym konsumentem.

    Co za buraki...
  • 13.03.08, 18:43
    W USA obie strony sa winne w przypadku prostytucji. Spitzer zlamal prawo i co do
    tego nie ma watpliwosci. Jesli bedzie negocjowal by zostawic go w spokoju to ja
    tez beda musieli zostawic w spokoju. Takie sa reguly tutajszej gry. Poza tym ta
    pani z pewnoscia ma juz dosyc mocne poparcie innych a podejrzewam ze moze
    przebywac poza USA wiec prawo amerykanskie wcale nie musi miec jej pod kontrola.
    Pamietajmy ze tylko wlazidupstwo polskie wydaje swoich obywateli Stanom
    Zjednoczonym podczas gdy nie dzieje sie odwrotnie (bo jak ignoranci prawni w
    Polsce sie nie orientuja Ameryka ma konstytucyjne prawo ochrony swych obywateli
    wlacznie z odmowa ich wydawania obcym krajom niezaleznie od wykroczen i
    przestepstw ktorych dokonali za granica).


    Z New Jersey,
    pocalujta_wujta
  • 13.03.08, 21:49
    pocalujta_wujta napisał:

    > W USA obie strony sa winne w przypadku prostytucji. Spitzer zlamal
    prawo i co d
    > o
    > tego nie ma watpliwosci. Jesli bedzie negocjowal by zostawic go w
    spokoju to ja
    > tez beda musieli zostawic w spokoju. Takie sa reguly tutajszej gry.

    Masz jakieś dziwne pojęcje o amerykańskim prawie. Prostytutka dając
    d... w NYS za kasę popełnia wykroczenie karane z reguły grzywną
    a w ostateczności do roku więzienia. Natomiast Spitzer może
    odpowiadać z tzw. Mann Act. Za transportowanie k... przez granicę
    stanu. Grozi za to 10 lat.
  • 14.03.08, 11:04
    kartoflisko napisała:
    > Natomiast Spitzer może odpowiadać z tzw. Mann Act. Za
    > transportowanie k... przez granicę stanu. Grozi za to 10 lat.

    Teoretycznie może, ale nigdy klienta prostytutki nie skazano na
    podstawie tego prawa. To prawo służy do wsadzania do wiezienia
    gangstrów i alfonsów organizujących nielegalną prostytucję.
  • 13.03.08, 19:13
    "Dramatyczna historia prostytutki gubernatora Nowego Jorku"

    OJEJ! Wzruszyłem się! Biedna "dajka" też równie biednego gubernatora -_-' ale mi
    przykro! I wam też niech będzie przykro, każdy ma problemy, zwłaszcza w naszym
    pięknym kraju, są kobiety które żebrzą na dworcu o bułki gotowe zrobić
    wszystko... ale co tam, współczujmy "ekskluzywce-iwce" pewnie z własnym
    jachtem-prezentem (wnioskując z foto) i plecami u polityków... na pewno miała
    ciężkie życie! Brak codziennych wycieczek do Paryża "na zakupy" musiał ją
    zepchnąć na krawędź rozpaczy :( biedne są te amerykanki, tylko im współczuć...
  • 13.03.08, 19:16
    "Uciekła z domu w wieku 17 lat; nadużywała narkotyków. Pojechała do Nowego Jorku
    goniąc za "American Dream" w nadziei na muzyczną karierę - trafiła oczywiście do
    klubów nocnych, gdzie, jak sama opowiada, "śpiewała bluesa". Przyznaje
    jednocześnie, że to tam rozpoczęła się jej krótka, acz niebywale burzliwa,
    kariera prostytutki."

    Czytając coś takiego... wraca mi wiara w nasze rodzime kobiety :/ mają znacznie
    więcej oleju w głowie... kujawskiego ;).
  • 13.03.08, 19:56
    dziadzio6669 napisał:

    > Czytając coś takiego... wraca mi wiara w nasze rodzime kobiety :/ mają znacznie
    > więcej oleju w głowie... kujawskiego ;).



    Gdyby polskie kobiety miały "warunki" do dawania d*py, takie jakie panuja w
    hameryce, to juz dawno wprowadzały by ten czyn w zycie.

    Z każdej kobiety można zrobić k*rwe, wystarczy zaprezentować jej jedną z dwóch
    rzeczy: pieniądze albo władzę.
  • 13.03.08, 19:17
    Szczegolnie "interesujaca" wypowiedz tego goscia o
    niku "heartpumper", i drugiego - "wilhelma4". Wszytkiemu "winne sa
    kur..." Ciekawe!

    To ta pani jest winna temu, ze Spitzer nad wlasna hucia zapanowac
    nie potrafil? Choc zonaty(!) i zona wcale na zadna pokrake nie
    wyglada?

    Co za poje...c! Klasyczny wulgarny meski "ch.j", szowinista.

    Sensacja w Ameryce nie jest to, ze ow gubernator latal na
    przyslowiowe "ku..." ale to, ze wczesniej swoja kariere i slawe
    wypracowal zwlaczajac korupcje i... PROSTYTUCJE! To on HIPOKRYTA,
    nie Ameryka - w tym przypadku. Ameryka dorwala mu sie do d...y, za
    sprawa jego wlasnego zaklamania. Nie bylby tyle wczesniej
    moralizowal, nie byloby teraz tej calej sensacji.

    Owego 'heartpumpera' poprawie parafrazujac: to dzieki takim jak
    Spitzer "ten swiat staje sie coraz wieksza kloaka". Bez nich nie
    byloby zapotrzebowania na ku... i prostytutki, wiec od tych pan,
    jegomosciu, racz sie... odstosunkowac! :)


    heartpumper napisał:

    > ...O kur...y , to dzieki wam i wam podobnym, ten swiat staje sie
    coraz wieksza kloaka!!
  • 13.03.08, 19:23
    Ty... Chuck Norris, bo ci żyłka pęknie.
  • 13.03.08, 22:23
    Jesli pracowala jako "swiadczaca uslugi",
    dobrowolnie, swiadowie i profesjonalnie,
    to prawo (tradycyjne) bardziej ona zlamala.

    Od prawnika, ksiedza i lekarza/psychologa tego oczekujemy.

    Jesli sie umawiamy, ze faceci musza i zawsze bedzie scena/rynek,
    to mozna tez oczekiwac od takich pan, ze poza usluga - sa slepe i
    gluche oraz niemowami!

    A jesli ktos chce z tym "walczyc" - to bawcie sie sami(same).
    Ja sie wylanczam, bo wiem swoje i moje zycie jest za krotkie
    na walke z wiatrakami. :)))))))
  • 13.03.08, 19:24
    ona milczy, nie wychodzi z domu, nie udziela wywiadow, nie sypie, wiec nie
    oceniajacie jej az tak pochopnie, Spitzera nagrala policja (podsluch agencji i
    telefonow) po drugie gubernator Spitzer przedtem byl prokuratorem generalnym i
    scigal prostytucje, byl zwolennikiem zaostrzenia prawa dotyczacego prostytucji
    itp... wiec jak? hmm? obluda i tyle...
    poisanie ze przez nia musial zrezygnowac, to jawne naduzycie, musial zrezygnowac
    bo kozystal z call girls, byl gubernatorem, toczy sie dochodzenie przeciwko
    niemu, zlamal prawo, ona tu nie ponosi zadnej winy, nie ciagnela go do lozka i
    nie wyjmowala mu forsy z portwela... musial zrezygnowac bo byl nieuczciwy i
    zaklamany!
  • 13.03.08, 19:37
    Przynajmnniej chlopak jej zaplacil "tysiace dolarow", nie to co nasi
    polscy politycy.Polski polityk to zgwalci sekretarke, podbije oko
    qrwie i zamiast zaplacic ucieknie a zeby ukryc slady romansu uzyje
    krowiego srodka poronnego. No a potem , warczac pod nosem, ze te qrwy
    i ich uklad chca zrobic zmach na polskosc i religie... pojdzie sie
    pomodlic. To jest dopiero syf!
  • 14.03.08, 02:24
    Bardzo trafna uwaga.
    A pozatym, Spitzer to milioner i w dodatku prokurator, wiec glupio wpadl. Na
    wlasne zyczenie zdaje sie. Nikt go tu nie zaluje, bo to polityczny hipokryta.
    I jaka prostytucja - nie zmuszal jej, wziela kase.
    O co chodzi? Amerykanski, prawdziwy biznes.
    US tym sie rozni od Polandu, ze kosciol ma mniej do powiedzenia w codzienym zyciu.

    Aha, mialem pytanie: skoro on jest jako Klient nr 9, to kto jest klientem nr 1?

    Kolbet
  • 13.03.08, 19:40
    otoz to...
    jak chcecie sie dowiedziec jak ta historia wygladala od poczatku to
    poczytajcie nowojorska prase w internecie
    nie wieszajcie psow na tej dziewczynie, skad miala wiedziec, ze
    klientem ustalanym nad jej glowa z alfonsami jest akurat guv, ona
    tylko jezdzila w umowione miejsca i dawala d.py... taka praca
    brala 1 tys. $ za godzine, choc czesc tej sumki brali pewnie
    opiekunowie
  • 13.03.08, 20:11
    Alez to typowa reakcja "dzentelmena": cala wine zwalic na te "ku..,
    dziwki". Spitzer sam wczesniej "zwalczal" prostytucje - czytaj:
    robil kariere, a jak sie okazuje - sam pierwszy do pikantnych
    romansow na zamowienie. No, moze nie pierwszy. Numer mial "9".

    A czesc tej "sumki" $1,000 brali nie pewnie z "cala pewnoscia"
    opiekunowie.
  • 13.03.08, 21:21
    Te 1000$ brała nie tylko za "dawanie" ale również za dyskrecje. Prostytutka nie
    powinna opowiadać mediom o swoich klientach tak jak klienci nie powinni
    informować rodzin prostytutek czym te sie zajmują.
  • 13.03.08, 21:44
    Oj bo pekne ze smiechu facet zdradzajacy swoja zone wymaga
    lojalnosci od prostytutki. A w umowie na pismie to mieli ? Jak tak
    to moze ja poda do sadu. A ja myslalam ze nawet hipokryzja ma swoje
    granice. Lojalna prostytutka - dobry zart :)
  • 13.03.08, 21:57
    Umowy na piśmie pewnie nie mieli bo takowych sie nie zawiera w tej branży :) od
    prostytutki nie wymaga sie lojalności tylko dyskrecji :)
  • 13.03.08, 22:54
    no tak ale jak ktos sprzedaje siebie za pieniadze jakie moze miec opory zeby
    sprzedac swojego klienta ? ryzyko wliczone w usluge
  • 14.03.08, 06:38
    To zależy czy ten ktoś jest prostytutką czy kurw!@#ą :)
  • 13.03.08, 22:28
    A Ty jak idziesz do psychoterapeuty,
    to zabierasz ze soba notariusza ?

    A jak do spowiedzi, to macie pisemna umowe ?

  • 13.03.08, 22:26
    > ale również za dyskrecje

    That´s it.
  • 13.03.08, 19:57
    ...7 na 10 gubernatorów pieprzy się z dziwkami regularnie.

    Reszta raz na jakiś czas.
  • 13.03.08, 20:10
    masturbacja zakazana nie jest. seks analny - owszem, w niektorych
    stanach tak.
  • 13.03.08, 20:11
    I tak dziwka, narkomanka stała się gwiazdą. Świat staje na głowie.
  • 13.03.08, 20:23
    dlaczego jej dramat?? przeciez teoretycznie nie jej prawa byly
    lamane tylko gubernator utrzymywal nielegalnie prowadzony burdel za
    panstwowa kasę ktorą dostawal z podatkow.. a jej zapłacono za
    ujawnienie tego czy co?? nie widac w tym artykule co jej się stało..
    dobrze że odszedł. takie przypadki sa tak czy inaczej są wkurzające.
    dobrze miec nadzieję przynajmniej ze polityk stojacy na gorze nie
    relatywizuje specjalnie prawa na którego strazy stoi.. zawsze
    wszyscy chcą miec nadzieję że czuwaja nad nimi uczciwi ludzie..

    ja z tego samego powodu jestem np. za zrzucanie ciosem w łeb kijem
    baseballowym z posterow reklamowych i pierwszych stron gwiazd które
    oficjalnie wyznają ze biroą prochy ktorych posiadanie jest
    nielegalne.. za ich kase mordowani są ludzie w afganistanie etc..
    tzn mimo że np niespecjalnie mnie obchodzi czy ktos rzeczywiscie
    bierze czy nie.. skazywalabym z tego powodu na ostracyzm osoby
    przylapane z prochami albo oficjalnie rozpowiadające o tymm
  • 13.03.08, 20:30
    Stronę MySpace tej dziwki odwiedziło już 5mln ludzi. Pod jej apartamentem
    koczują reporterzy. Już niedługo będzie gwiazdą pierwszego formatu, dostanie
    pewnie jakiś record deal i nagra płytę, kto wie może przyjedzie na tournee po
    Europie i zawita do Polski. W Stanach dołączy do grona celebrities, bo nikt nie
    będzie patrzył, że to zwykła dziwka i narkomanka, tylko że się o niej mówi. Nie
    ważne co mówią, ważne żeby mówili.
  • 13.03.08, 21:02
    to tez amerykańskie.. brak kontroli nad wolnym rynkiem i takie o
    efekty.. 100 gwiazd i firm zajmujacych sie modą biegnie w stronę
    wielkiego pierda którego wypuścił ktoś z dupy na plazy w barcelonie
    w kierunku pólnocno zachodnim.. robia mu zdjęcia kopiuja od siebie..

    zwykle utystkue sie na rynek akcji w taki sposob, ze czase nie
    wiadomo co ma wpływ na ceny. inwestorzy zachowuja się dziwnie.. cena
    akcji od dawna nie ma prawie nic wspolnego z księgową wartoscia
    firmy.. nie dawno uslyszlam ktorki komentarz ze to przewaga popytu
    na d podażą.. jednak roznice nie kształutują sie identycznie

    na rynku gwiazd, wizerunkow, mody.. ale tez filmu i muzyki.. jest to
    samo..a z drugiej strony nie wiadomo kto w co wejdzie i za co będą
    wypłacac premie np wiekim gwizdom w ktore potem opłaca sie
    inwestować.. z tego co wiem to za blow job mozna najwyżej wydac
    książkę.. autobiografię.. premię otrzymuje się za rozwod, publiczne
    wciągnięcie hery, pobicie telefonem komorkowym sprzątaczki, upadek

    anal_threat napisał:

    > Stronę MySpace tej dziwki odwiedziło już 5mln ludzi. Pod jej
    apartamentem
    > koczują reporterzy. Już niedługo będzie gwiazdą pierwszego
    formatu, dostanie
    > pewnie jakiś record deal i nagra płytę, kto wie może przyjedzie na
    tournee po
    > Europie i zawita do Polski. W Stanach dołączy do grona
    celebrities, bo nikt nie
    > będzie patrzył, że to zwykła dziwka i narkomanka, tylko że się o
    niej mówi. Nie
    > ważne co mówią, ważne żeby mówili.
  • 13.03.08, 20:32
    Wielkie mi halo, robić tyle hałasu wokół pożycia narkomańskiej dziwki i obłudnego żydka.
  • 13.03.08, 20:33
    Ale tego ze sobie podziubdzial taka niezla laske to jego! Nikt mu
    tego nie odbierze HE HE HE.
  • 13.03.08, 20:51
    Też mi niezła laska... wcale nie jakaś "super" i w ogóle nie warta jego władzy,
    mógł lepszą znaleźć spokojnie.

    Do tego narkomanka i pewnie jeszcze z jakimiś problemami łba jak to tego typu
    laski mają, może jeszcze jakieś bulimie, może jakieś psychozy... kto wie, na
    pewno "cudna" jest -_-' mnie nikt nie przekona że ona by była 50zł warta. Za to
    lepiej kupić flaszke i się napić z koleżankami i dobrze spędzić czas nawet bez
    sexu niż płacić za syfa narkomance.
  • 13.03.08, 21:05
    E tam. Nie znasz sie dziadzio. Za mlody jestes. Poczekaj az bedziesz
    mial zone. To niezla laska i koniec. Za taka warto nawet zaplacic.
    Poza tym "seks jest jak pizza. Nawet jesli jest fatalny to wciaz
    cakiem nie zly" (czy jakos tak). HEHE
  • 13.03.08, 21:56
    Szczerze współczuję każdej osobie która by takiej przeciętnej lasce płaciła kase
    za sex. Są lepsze za darmo...
  • 14.03.08, 09:22
    > Poza tym "seks jest jak pizza. Nawet jesli jest fatalny to wciaz
    > cakiem nie zly"

    Widzę że nigdy nie odgrzewałeś mrożonej pizzy w mikrofalówce. Efekt końcowy
    naprawdę odrzuca :)
  • 13.03.08, 20:34
    to jest wlasnie taka typowo amerykanska afera.. mysle że w ameryce
    jest to jakis silny motyw - citizen kane przez lata był największym
    filmem na świecie..

    pamiętam jak bylam kiedys w szoku ze jackowi nicholsonowi chcialo
    sie powiedziec cos rownie glupiego - w wywiadzie poproszony o
    komentarz na temat jakiegos polityka ktoremu topmodel robila blow
    job na jachcie, wzburzony odpowiedzial chyba że podziwia gościa
    własnie za to ze to była topmodel..

    sa trochę rozszczepieni - tutaj bardzije z poczuciem humoru mówi się
    w ogóle o zdradach małżeńskich.. afera to jak dojdzie do
    zastosowania przemocy albo przymusu.. w USA jest cały fron perwertów
    którzy są bardziej wyzwoleni niz krtokolwiek w polsce i jednoczesnie
    maja front purytański.. te afery sa takie głośne bo te dwa
    najeżdzają na siebie i maja clash przy każdej takiej sprawie

    maciekzy napisał:

    > Prostytucja zakazana! - Co za hipokryzja!
    > Najstarszy zawód świata, jedna z najbardziej podstawowych
    > potrzeb mężczyzn a ci zamiast zorganizowac ją w sposób godny
    > i cywilizowany jej zakazują.
    > No ale oni też zakazywali alkoholu swego czasu, pewnie we wielu
    > stanach jeszcze jest zakazany seks przedmałżenski czy
    > masturbacja.
  • 13.03.08, 20:54
    więcej niepolskich wyrazów nie dało się wpisać?

    Cóż, ale widać niektórzy mają ograniczone zdolności językowe.

    A swoją drogą "perwer" to zboczeniec, ktoś kto jest "zboczony" = dewiant a nie
    ktoś kto jest "wyzwolony". No ale jak ktoś pisać nie umie to skąd jeszcze wiedza
    merytoryczna by się wzięła.
  • 13.03.08, 21:09
    dobra, dobra.. chodzi oczywiscie o wyzwolonego seksualnie (ale tez
    zaangazowanego w wolnosc seksualna politycznie) bo dewiantow udzial
    w populacji pewnie mamy identyczny.. napisalo mi sie perw

    dziadzio6669 napisał:

    > więcej niepolskich wyrazów nie dało się wpisać?
    >
    > Cóż, ale widać niektórzy mają ograniczone zdolności językowe.
    >
    > A swoją drogą "perwer" to zboczeniec, ktoś kto jest "zboczony" =
    dewiant a nie
    > ktoś kto jest "wyzwolony". No ale jak ktoś pisać nie umie to skąd
    jeszcze wiedz
    > a
    > merytoryczna by się wzięła.
  • 13.03.08, 21:21
    veruschka2, to wreszcie wg ciebie jest afera czy tez nie? na wstepie
    piszesz "typowa amerykanska afera", a potem "afera to jak dojdzie do
    zastosowania przemocy albo przymusu"... z tego co slysze, w tym
    przypadky przemocy ani przymusu nie bylo...

    zgadzam sie zas z toba, ze w usa jest duzo "wyzwolonych perwertow",
    jak ich nazywasz i purytan...co mnie smieszy, w usa bardzo czesto ci
    perwerci zamieniaja sie w purytan, kiedy prawda wyjdzie na jaz,
    wlaczajac to spitzera. na konferencji rezygnacyjnej facio gada
    something like "i didn't live up to high standards that i set
    myself", "i am sorry for the pain i caused to my family and the
    people of ny", etc, etc. jest w tym sporo hipokryzji, nie uwazasz?
    wg mnie facet jest sorry that he got caught, not because he caused
    some pain.

    w polsce zas, perwerci nie zamieniaja sie w purytan, np lepper,
    lyzwinski, prezydent olsztyna, dyrektor w krakowskim urzedzie, zaden
    z nich nie przeprosil i nie ustapil ze stanowiska...

    ps citizen kane w dalszym ciagu jest jednym z najlepszych filmow na
    swiecie...
  • 13.03.08, 21:28
    Faktycznie.
    Żydzi pozwolili Wsypać, przyłapać stróża moralności (podsłuchiwać przez FBI),Żyda.
    Cud,a może nowe pole (poświęcić durnia), dla kontroli antyjudaizmu-antysemityzmu.
    Czyżby "Solidarność" Koszeru szlag trafił,(ajwaj biznes).
    Nie jest tajemnicą ,że od początków powstania USA (notabene na trupach jego rdzennych mieszkańców Indian i niewolnictwa murzynów).
    Żydzi dążyli do kontroli prostytucji na terenie Ameryki Północnej .
    I po tak zwanej "rewolucji seksualnej" w latach 60-tych XXw.
    Osiągnęli cel.
    Obecnie cały przemysł pornograficzny(filmy,burdele,gazety) w USA i większości państw zachodnich jest w rękach żydowskich.

    Ps.Nawet żal mi trochę żydka jako faceta....
    Ale, widać,że KU....WA zostanie jest Ku...wą.(Morda w kubeł... bo dostała kasę.).
    Czytaj; Bibuła.com.
    cześć.

  • 13.03.08, 21:44
    jestem w stanie zrozumieć że mógł na tyle dać się otumanić że płacił jej 5 kafli
    za numer
  • 13.03.08, 21:53
    adomas napisał(a):

    > jestem w stanie zrozumieć że mógł na tyle dać się otumanić że
    płacił jej 5 kafl
    > i
    > za numer
    Nie jej jednej. Podobno wydał na k... ok. $300000. Stać go było.
  • 13.03.08, 21:51
    Roszczenia poparła również Hillary Clinton zaprzyjaźniona z
    gubernatorem .
    Jak się okazało on wydał 80 tys. dolarów na prostytutki , ale był
    sprawiedliwy i popierał organizacje które chcą wydoić Polaków.
  • 13.03.08, 21:54
    jan3211 napisał:

    > Roszczenia poparła również Hillary Clinton zaprzyjaźniona z
    > gubernatorem .
    > Jak się okazało on wydał 80 tys. dolarów na prostytutki , ale był
    > sprawiedliwy i popierał organizacje które chcą wydoić Polaków.

    tak, to prawda, jan3211... a jeszcze bardziej sprawiedliwy okazal
    sie pan premier tusk, ktory sie na te roszczenia zgodzil...
  • 13.03.08, 21:55
    Miał być pierwszym żydowskim prezydentem USA, a tu taka plama.
  • 13.03.08, 21:57
    Zapraszamy na www.amerykawybiera.blogspot.com tutaj więcej o sprawie gubernatora.
  • 13.03.08, 22:20
    Ta prostytutka zarabiala niezle, 4,300 dolarow za godzine placil jej gubernator.
    Biedna dziewczyna mieszka w apartamencie za 11 tysiecy dol. miesiecznie. Ciezko
    zyt tym "panienkom", co?
  • 13.03.08, 22:52
    Biedaczyna oprocz tej panienki rznal dziesiatki innych na ktore wydal prawie pol
    miliona dolcow.
    Jednoczesnie wbijal plebsowi zasady czystosci moralnej i dzielnie
    bezkompromisowo walczyl z prostytucja (chyba kutasem).
    Za co w glupiejowie zwanym USA otrzymal tytul niezlomnego i czystego
    rycerza...wspierali go inni pejsaci, wplywowi rzadcy amerykanskich umyslow i dusz.
    Przypomino to historie znanego amerykanskiego polityka szefa komisji do walki z
    pedofilia, ktory byl oczywiscie pedofilem.
    Albo amerykanskiego bohatera prawicy Hoovera, ktory walczyl z pedalstwem spiac
    przez dziesiatki lat ze swoim asystentem.
    USA to jedno wielkie bagno falszu i dwulicowosci.
    NIC nie jest tym co udaje lacznie z amerykanskim snem.
    A my biedni tubylcy dajemy sie na to nabierac jak murzyni na kolorowe paciorki.
  • 13.03.08, 23:19
    spike20 napisała:
    > Za co w glupiejowie zwanym USA otrzymal tytul niezlomnego i czystego
    > rycerza...

    Taaa za to u nas w ciemnogrodzie moralisci posuwaja chlopcow nieletnich

    pedofiliawkosciele.blogspot.com/
    to sie nazywa obluda...
  • 14.03.08, 00:32
    te_rence, tutaj dyskutuje sie sprawe bylego gubernatora spitzera,
    twoj temat jest na stronie np "modle sie za kaplana ktory mnie
    wykorzystal", tam mozesz sie wykazac...

    zakladajac, ze w kosciele katolickim zachodza przypadki pedofilstwa,
    w niczym to nie umniejsza krytyki spike20 pod wzgledem usa...

    ps. pedofilstwo w kosciele wystepuje nie tylko w kosciele katolickim
    i nie tylko w "ciemnogrodzie" (podejrzewam, ze masz na mysli
    polske), rowniez i w innych kosciolach i innych krajach, lacznie z
    usa...
  • 14.03.08, 00:31
    Dla mnie dramatyczna historie tutaj sa dwie : poziom wpisow na forum ,
    oczadzialych nienawiscia do Zydow i do kobiet sprzedajacych siebie/swoje cialo
    aby przetrwac ; oraz poziom artykulu splodzonego przez pracownikow
    opiniotworczego organu zwanego Gazeta Wytfurcz( jak wiadomo jest to organ
    najwiekszy w Polsce i nie bez kozery).
    Pierwszy aspekt jest raczej oczywisty dla kazdego, kto przeczyta wpisy wiec
    pozostawiam go bez dalszych komentarzy.Drugi jest moze bardziej interesujacy,
    wiec pozwole sobie na komentarz.
    Dla mnie istota zaistanialej sytuacji pomiedzy gubernatorem i dziewczyna jest
    utrata wiarygodnosci przez Elliota Spitzera, ktory jedne poglady glosil i w
    ktorych imie dzialal ale sam w zgodzie z nimi nie postepowal.I na tym zostal
    przylapany i nie ma co sie ludzic, ze chodzi tu o zlamanie jakichs praw
    dotyczacyh transportu osob przez granice stanow czy strukturaryzowania przelewow
    bankowych.
    Spitzer okazal sie byc dwulicowcem i gdy tylko wyszlo to na jaw , kariera jego
    byla skonczona.W relatywnie zdrwym spoleczenstwie nikt nie powierza rzadu osobom
    nie zaslugujacym na zaufanie i niewiarygodnym z powodu dwulicowosci.Spitzer
    przynajmniej wzial odpowiedzialnosc za swoje dzialania i sam zrezygnowal.
    A jak ta historia ma sie do Polski? A bardzo. Nasz kraj roi sie od osob, ktore
    jedno mowia a co innego robia ale gdy fakt takiej rozbieznosci wychodzi na jaw
    zaslaniaja sie racjami wyzszymi albo rozpetana przeciw nim nagonka albo temu
    podobnymi usprawiedliwieniami.
    Nikt ich nie rozlicza i nie zmusza do opuszczenia sceny publicznej.
    Sami tez nie poczuwaja sie do odpowiedzialnosci za swoje dzialania, odwrotnie,
    plawia sie w poczuciu bezkarnosci za wlasne klamstwa, oblude i pokretnosci.
    Najlepsdzym przykladem tutaj jest glowny redaktor organu, pan Michnik.
    Kiedy bylo mu to potrzebne do budowania wizerunku siebie jako czolowego
    antykomunisty, dawal sie wsadzac do wiezienia i pisal swoje wypracowania przeciw
    rzadzacej elicie (z ktorej sam sie wywodzil).
    Kiedy jednak wygodniejsze stalo sie przejcie wladzy do spolki z czerwonymi, ci
    sami ludzie z ktorymi przedtem walczyl albo pozor walki przedstawial publicznie,
    stali sue jego kumplami od wodki i generalnie ludzmi honoru.
    I co? I nic. Nikt pana Michnika z dwulicowosci nie rozlicza, moze poza
    prezydentem , ktory uznal , ze jednak order Orla Bialego mu sie nie nalezy.
    I to jest prawdziwy dramat: publiczna, spoleczna tolerancja dla dwulicowych
    miernot, aspirujacych do rzadu dusz, umyslow nie wspominajc juz o pieniadzach
    spoleczenstwa.
    W tym sensie prawdziwymi k..wami nie sa te osoby ktore ( z zawodu) daja ciala
    ale te dla ktorych k..rewstwo jest immanentna cecha charakteru.
  • 14.03.08, 00:50
    verey, masz wiele racji w tym co piszesz....zgadzam sie w 100%, ze w
    polsce jest wiele osob zycia publicznego, przy ktorych pan spitzer
    to grzeczny przedszkolaczek, a ktore w zaden sposob nie poczuwaja
    sie do przyznania do czegokolwiek i dejscia z godnoscia...twoj wybor
    osoby aby zobrazowac swoja teorie na pewno wywola dodatkowe
    komentarze...

    nie jestem jednak pewien, ze pan spitzer okazal sie takim gosciem z
    honorem i klasa i sam zrezygnowal. po pierwsze, gdyby prawda nie
    wyszla na jaw myslisz, ze zrezygnowalby z powodu wyrzutow sumienia?
    raczej nie, dalej prowadzilby swoja dwustronna dzialanosc w zakresie
    prostytucji i publicznie udawal przykladnego meza i ojca. po drugie,
    facet wiedzial, ze 70% stanu chcialo jego rezygnacji i mial grozbe
    impeachmentu (formalnego wyrzucenia z urzedu) nad swoja
    glowa...wiec, innymi slowy, on MUSIAL zrezygnowac a nie zrezygnowal
    z wlasnej nieprzymuszonej woli, bo zawalil...jesli by nie musial, to
    trzymalby sie urzedu zebami i pazurami, aby przeczekac...za pare lat
    ludzie by zapomnieli i jego polityczna kariera uszkodzona, ale w
    dalszym ciagu istniejaca...

    co prowadzi mnie do konkluzji, ze usa (podobnie jak wiekszosc swiata
    anglosaskiego) sa pelne obludy i hipokryzji, zgrabnie przykrytymi
    sprytnym pr, itp...
  • 14.03.08, 02:02
    dzieki za post i glos w dyskusji.
    ja nie mysle ze p.Spitzer jest gosciem z honorem , moze troche z klasa w tym
    sensie, ze w obliczu faktow nie usilowal ich publicznie przedstawiac z innym
    swietle, wskazwac na usprawiedliwienia itp.
    Oczywiscie ze sam by z powodu wyrzutow sumienia nie zrezygnowal ale w sytuacji w
    ktorej publicznie udowodniono mu dwulicowosc odszedl a nie walczyl z
    oskarzeniami czy tez nie trzymal sie kurczowo stolka az by go sila z niego
    zdjeto.Zdal sobie sprawe ze tracac zaufanie z powodu podwojnosci swojego zycia
    utracil tez mandat spoleczny do sprawowania wladzy i zarzadzania sprawami ogolu.
    USA sa pelnie hipokryzji ale tez i nadal jeszcze pelne zroumienia, ze istnieje
    granica wiarygodnosci osob sprawujacych publiczne stanowiska, ktorej
    przekrocznie powoduje utrate mandatu spolecznego.
    A w naszym kraju brak norm w dzialaniu politykow, korupcja, zlodziejstwo i
    prywata sa norma z ktora prawie wszyscy sie godza.
    Oczywiscie red Michnik jest tylko jedna z osob w tym tancu.GW zaczela w oparciu
    o ogromne poparcie spoleczne, takze finasowe plynace ze srodwisk SOLIDARNOSCI
    ale bardzo szybko stala sie prywatnym geszftem. czy tak mozna?Pewno ze tak.Tyle
    ze dla mnie traci sie prawo do bycia osoba publiczna wplywajaca na zycie
    spolecznstwa. A tu nic, tylko weteranskie frazesy i spory i tragikomiczne wolty
    moralno-mentalno-intelektualne, byle by byc na wierzchu, nawet za cene
    zaprzeczania samemu sobie.
    Wlasciwie trudno jest wskazac osobe polityczna w Polsce nie umaczana w skandal
    bez konsekwencji.Przykladowo nestor polskiej polityki, profesor Geremek nie
    tylko kpi z prawa (lustracyjnego) ale prowadzil przez lata podwojen zycie
    rodzinne i co-i nic, nadal zacierajac lapki poucza narod o wysnionym przez
    siebie spolecznstwie obywatelskim , ponad ktore jest on ex definitione.Inny
    profesor zarzadzal sytemem bankowym a jego zona brala z tych samych bankow o
    ktorych losach on decydowal prace zlecone.I co-i nic.Kolejny profesor nie ma
    nawet doktoratu a i magisterium nie jest pewne.I co-i nic.Byly prezydenten zwany
    preziem publicznie w czasie kampani wyborczej klamal w sprawie swojego
    wyksztalcenia ale i tak zostal wybrany na druga kadencje.ITD ITD ITD.
    Pelne zagubienie.
    Dobranoc i dziekuje Ci za komentarz.
  • 14.03.08, 02:24
    Bardzo ulatwiasz sobie analize mieszajac jednak podstawowe fakty.
    W USA korzystanie z uslug prostytutek jest przestepstwem. Spitzer byl
    ...prokuratorem!, a jako gubernator mial przede wszystkim chronic prawo stanowe.
    Poglady forumowiczow o hipokryzji nie maja tu zadnego sensu. Prawo to prawo. A
    zawodowy prokurator potem gubernator powinien go przestrzegac. I pewnie na
    rezygnacji z urzedu klopoty p. Spitzera sie nie skoncza.
    Jako polskie przyklady podajesz fakty ktore albo nie sa przestepstwem (zycie
    rodzinne? rozwod nie jest przestepstwem), albo sa 'faktami' znanymi od lat
    ktore jakos nie trafiaja do sadu.
    No i ten wybor 'przykladow' z jednej tylko opcji.
    I wyszlo ze ten Spitzer to prawie czlowiek honoru, a tacy panowie
    Gieremek,Michnik czy Balcerowicz to banda lajdakow. Na tle przestepcy Spitzera!
    Nie trzyma sie to kupy, niestety.
  • 14.03.08, 02:51
    - karalnosc prostytucji.
    Tak bardzo Polacy sa zapatrzeni na USA,powinien im chyba ten
    przyklad imponowac?
    Prosze,prosze - tak sie smiano z "kaczuszki",ktory chcial "tylko"
    Domy Uciech na obrzeza warszawy wyprowadzic.
  • 14.03.08, 02:51
    polar_bear, verey poszedl spac, podyskutuj ze mna...

    wg mnie verey ukazuje "personal integrity" jako problem w polsce,
    niekoniecznie czy dzialalnosc osoby publicznej jest przestepstwem,
    czy tez nie...jesli mieszkasz w usa, to dobrze wiesz, ze czasami
    przestepstwo (np disorderly drunken behaviour) jest bardziej
    akceptowalne przez spoleczenstwo niz dzialalnosc legalna, ale
    nieetyczna/niemoralna (np conflict of interest, jak np prace zlecone
    dla czlonkow rodziny bedac prezesem/dyrektorem instytucji
    zlecajacej)...dlatego uwazam, ze choc przyklady vereya sa
    pomieszane, jak mowisz, ale w niczym to nie umniejsza sily jego
    argumentu/konkluzji

  • 14.03.08, 02:32
    verey, znowu przyznaje ci racje jesli chodzi o jakosc i (po
    anglosasku) integrity osob publicznych w polsce. zyje i mieszkam na
    stale z dala od polski (tak daleko, ze ty idziesz terac spac w
    czwartek, a ja niedawno wstalem w piatek) i patrze na te sprawy z
    pewnym dystansem, choc widze z wielu postow, ze wiele osob bardzo
    angazuje sie w te dyskusje emocjonalnie (co czasami wplywa na
    obnizenie poziomu dyskusji i kultury).

    oceniajac z mojego dystansu, jesli mialbym wskazac jedna osobe,
    ktora ma w miare dlugotrawale doswiadczenie polityczne i zycia
    publicznego, a ktorej moglbym wzglednie zaufac to powiedzialbym:
    waldemar pawlak. nie wiem, czy on jest squeaky-clean, ale nie
    przypominam sobie zbyt wielu niejasnych sytuacji, w ktore bylby
    wplatany, co w kraju gdzie skandale (i brak jakichkolwiek
    konsekwencji) sa na porzadku dziennym, jest nie lada osiagnieciem...

    dobranoc i zycze milych snow o lepszej polsce...
  • 14.03.08, 10:09
    czesc i dziekuje za Twoje posty. czuje sie przez Ciebie zrozumiany a Twoje
    spokojne uwagi jak mysle pozwalaja i mnie i moze innym czytajacym lepiej
    zrozumiec co mam na mysli.
    Po prawdzie to piszac o personal integrity zorientowalem sie , ze wlasciwie
    okreslenie to nie ma w Polsce ani swojego dobrego odpowiednika ani nawet
    dostatecznego zrozumienia spolecznego.
    Bardzo ciekawe...
    W zasadzie brak jest odpowiedniego kontekstu aby taki rodzaj rozumienia swojego
    wlasnego zycia w ogole mogl w Polsce zafunkcjonowac.
    Codzienna lektura gazet ( z internetu) pokazuje wiele takich przypadkow, ktore
    chociaz publicznie ujawniane nie maja zadnych konsekwencji.
    Z prasy z ostatnich dni pamietam artykul o rodzinie Branickich sadownie
    domagajacych sie zwrotu czesci zabytkow z Wilanowa ale zatajajacych czesc
    dokumentow odnoszacych sie do zapisow hipotecznych i sytuacji ekonomicznej
    posiadlosci czy tez, tu Cie przepraszam, , informacje o prezesie Pawlaku, ktory
    rokrocznie umniejsza swoje posiadanie majatkowe przepisujac wlasnosc na matke i
    innych czlonkow rodziny, tak aby sad mogl uznac, ze ma podstawy do zasdzenia
    mniejszych alimentow dla jego bylej zony i jego dzieci (te tez najwyrazniej sa
    byle).
    Dla mnie jest to tragiczna spuscizna po grubej kresce, w ktorej wyniku nie
    rozliczono bylych wladcow PRL ktorzy jedna reka pletli na uzytek narodu androny
    o internacjonalizmie, walce o pokoj, komunizmie wedlug potrzeb jednostki itd a
    druga w monopolistyczny sposob trzymali w jarzmie i ekspoatowali cale
    spoleczentwo, kradnac i grabiac bez zadnej kontroli.
    Z pomoca bylych opozycjonistow nie tylko ze unikneli jakiejkolwiek formy
    odpowiedzialnosci ale jeszce utworzyli nowa, "demokratyczna" i quasi prawna
    elite ekonomiczno-polityczna-kulturana.
    Brak rozliczenia w koncu oznacza nie tyle ze nikogo nie ukarano ile ze w
    spolecznym dialogu nie pojawilo se zrozumienie, ze pewien rodzaj praktyk jest
    dla spoleczenstwa niepozadany i ze nie beda one tolerowane.Stalo sie
    odwrotnie-umiejetnosc krecenia i unikania odpowiedzialnosci urosla do rangi
    najwyzszej , najbardziej pozadanej.
    Redaktor Michnik jest tej sztuki najlepszym eksponentem : przykladowo
    przebuszowal z kolegami przez archiwa SB bez zadnego prawa ani poszanowani dla
    prawa ale publicznie twierdzi ze byla to kwerenda historyczna dla dobra
    spoleczenstwa.Chyba tylko najbardziej spowolnali umyslowo w to wierza, ale ze za
    nim stoi medialna sila, ktora moze wyrzadzic powazne szkody innym ludziom, nie
    ma dla niego zadnej sankcji a nawet wiecej, jest publicznie uznawany za
    autorytet i intelektualiste wysokiego kalibru (tzw swiatowej slawy w Polsce).
    Podjac rozne przyklady braku spojnosci osobistej faktycznie odnioslem sie do
    osob z jednej strony politycznego spektrum.Nie znaczy to ze czuje sie
    politycznie zaangazowany po przeciwnej.Raczej, ze mialem nadzieje ma
    oczyszczenie atmosfery politycznej i moralnej poprzez lustracje i ze nadzieje te
    we mnie upadly-jak i na zewnatrz.Spostrzegam osoby ktore do tego sie przyczynily
    jako wlasnie niespojne , bez personal integrity.
    Ludzie ci, nie bez kozery, sprowadzili sprawe lustracji do rozgrywki politycznej
    , ktora ewidentnie miala im nie przyniesc korzysci.
    Niszczac ten proces dla swojego wlasnego interesu kolejny raz mamiac pieknymi
    slowami (moje ulubione frazesy o poszanowaniu prawa i praw jednostki w
    spoleczenstwie obywatelskim, ktorego glowny proponent we wlasnym zyciu i
    dzialniu propaguje system rownych i rowniejszych i w zaden sposb nie szanuje
    mojego jako obywatela prawa aby jako wybrany przedstawiciel rozliczyl sie ze
    swojego postepowania)zniszczyli cos co mialo sluzyc dobru wspolnemu.
    W tym sensie brak spojnosci wewnetrznej obecnej elity spolecznestwa jest
    tragiczna kontynuacja bolszewizmu.Jak w starym dowcipie o Brezniewie, ktory
    pokazywal swojej matce swoje palace, dacze, kolekcje samochodow a ona
    powiedziala: synku, martwie sie o ciebie ;nie boisz sie, ze komunisci wszytsko
    to ci zabiora... .
    Pozdrawiam.v
  • 14.03.08, 14:00
    verey, dzieki za odpowiedz...na wstepie chcialbym wspomniec, ze
    lubie taka wymiane pogladow, troche reflexji i przemyslen, a
    zwlaszcz kontynuacje dialogu pomimo roznicy czasu i
    miejsc...niestety musze stwierdzic, ze duzy procent dialogu
    forumowego gw to niskopoziomowe (lub wrecz
    chamskie) "jednoliniowki", ktorych glownym celem jest osmieszenie
    drugiej osoby lub wykazanie swojej wyzszosci pod wzgledem intelektu
    lub sprytu... widac to taki nasz polski narodowy sport..., dlatego
    chetnie podtrzymam dyskusje, w ktorej jest cos wiecej....

    masz racje, ze trudno jest znalezc polski odpowiednik na personal
    integrity, pewnie dlatego, ze, jak piszesz, jest to zwrot o malym
    zrozumieniu spolecznym i jeszcze duzo wody musi w wisle uplynac
    zanim to sie poprawi. dlatego czasami uzywam anglosaskich zwrotow,
    bo lepiej oddaja mysl, a czesto jestem za to krytykowany 9choc na
    ich miejscu cenilbym to sobie jako dodatkowa okazje zrozumienia tego
    jezyka).

    ie musisz mnie przepraszac za pawlaka, jak pisalem z racji fizycznej
    odleglosci od polski (jak rowniez przyswojenia sobie w pewnym
    stopniu anglosaskiej "flegmy") staram sie podchodzic do tych spraw z
    dystansem, bez emocji i moj swiatopoglad sie nie zawali jesli sie
    myle w ocenie pawlaka. nie jestem wielkim zwolennikiem rozwodow, ale
    uwazam, ze w wielu sytuacjach jest to najlepsze rozwiazanie dla
    wszystkich zainteresowanych. jesli zas jego drobne machinacje
    majatkowe (moze nieetyczne ale prawnie ok) sa jego
    glownym "grzechem", to moze faktycznie jest prawie squeaky clean w
    porownaniu do swoich przyjaciol, wrogow i "obojetniakow"
    politycznych w kraju...moze troche na zasadzie wsrod bandy miernot
    przecietniak bedzie wydawal sie byc mistrzem, ale coz....

    jesli chodzi o sprawy rozliczania prl-u, lustracji, itp to moim
    zdaniem kolejne polskie rzady po 1989 spedzaly na tym zagadnieniu
    stanowczo za duzo czasu...polska historia xx w. jest bardzo
    skomplikowana i odkrycie prawdy jest nieslychanie trudne i
    racochlonne. kolejne rzady zuzywaly swoja energie na te dzialalnosc,
    zaniedbujac terazniejszosc i przyszlosc przecietnego obywatela... z
    perspektywy czasu uwazam, ze czeskie rozwiazanie odsuniecia
    przeszlych dostojnikow od wszelkich stanowisk we wladzach i biznesie
    bylo lepsze (chociaz wiadomo, ze nie idealne, ale idealnych
    rozwiazan nie ma)..pozwolilo im to dzialac na rzecz przyszlosci i
    chociaz pewnie skrzywdzilo mala grupe "uczciwych" komunistow, ale w
    ogolnym rozrachunku wg mnie sa na plusie. w polsce natomiast staramy
    sie za wszelka cene naprawic krzywdy tych skrzywdzonych przed rokiem
    89, podczas gdy nie sadze, ze wiecej niz 20% obecnego spoleczenstwa
    takich krzywd zaznala, ze trzeba odnalezc i ukarac winnych. rzad
    powinien rzadzic dla wiekszosc, a wiekszoscia jest te pozostale 80%
    spleczenstwa, ktre krzywd nie zaznala a chcialoby miec lepsza opieke
    zdrowotna, edukacje, infrastrukture, etc. w pelni rozumiem, ze wsrod
    tych 20% sa tacy, ktorzy zyja aby doczekac "sprawiedliwosci", ale
    stanie sie to kosztem wiekszosci....

    jeszcze koncowy komentarz do twojego stwierdzenia o braku spojnosci
    wewnetrznej obecnej elity spoleczenstwa, a wlasciwie 2 komentarze.
    po pierwsze obecna elita spoleczenstwa to w znacznej mierze grupa
    arogantow, chamow, zarozumialcow, niedoksztalcencow (jeszcze do
    niedawna majaca w swoich szeregach ludzi pokroju leppera, giertycha,
    lyzwinskiego, etc), na ktora w idealnym swiecie faktyczna elita
    naukowo/kulturalna spoleczenstwa moze nie chcialaby spojrzec (ale
    poniewaz swiat nie jest idealny musi z nia w taki czy inny sposob
    wspolpracowac). po drugie sadze, ze ten brak spojnosci odnosi sie do
    calego polskiego spoleczenstwa, czego najlepszym przykladem ponownie
    moze byc forum gw - 45% postow to klotnie na linii po/pis, 45% to
    klotnie na tematy polsko/zydowskie i 10% - tematy roznie (w dalszym
    ciagu najczesciej klotnie lub osmieszanie). przykro stwierdzic, ale
    polacy potrafia sie jakos zjednoczyc tylko w obliczu powstania lub
    wojny, zas o jednosci w celu osiagniecia jakiego znaczacego celu w
    przyszlosci mozna tylko pomarzyc...

    dobranoc, teraz moja kolej na sen...



  • 14.03.08, 00:33
    tracimy wszystko dla paru chwil; istna samozaglada
  • 14.03.08, 01:11
    Gwiazde to on mial, Dawida, a nie nia byl ...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.