Ks. Sowa: jestem zdumiony, gdy politycy próbują wchodzić w rolę księży
- Jeśli politycy biorą się za zabezpieczanie wiary, to jest to nie najlepsza droga - komentuje wczorajsze wystąpienie prezydenta ksiądz Kazimierz Sowa.
skoro mowisz o sobie "jestem włóczęgą, wiedźminem, mutantem, który
wykańcza czerwone potwory" - to dlaczego tow. J. Kaczynski, syn tow.
Rajmunda Kaczynskiego zyje???
O elektorat PO czy tez innych normalnych partii nie zaprzataj sobie
glowki, bo ci spuchnie.
To jak to jest z "sukcesami" tow. J. Kaczynskiego, ktory to tak
dzielnie kolowal swoim braciszkiem zw. "Prezydentem" ozdobionym
hardcorowo-debilowata Fotyga na obradach w Berlinie i Lizbonie?? Dal
sie wykolowac i zrozumial po roku???
Toz to dowod wprost na skrajny DEBILIZM tow. J. Kaczynskiego i
jego "ekspertow"!!
Jezeli tak, to PO i inni nie maja powodow traktowac powaznie osoby
ograniczonej i niezdolnej do logicznego myslenia. Niech sobie Jarus
trzesie swoim kurnikiem w pis - a Polske i jej mieszkancow zostawi w
spokoju.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.