Ks. Sowa: jestem zdumiony, gdy politycy próbują wchodzić w rolę księży
- Jeśli politycy biorą się za zabezpieczanie wiary, to jest to nie najlepsza droga - komentuje wczorajsze wystąpienie prezydenta ksiądz Kazimierz Sowa.
Myślę że ks. Sowa źle odczytał intencję Pana Prezydenta, któremu
leży na sercu Kościół - składniki polskości.
Każdy wikary w tym kraju musi pamiętać, że jakiekolwiek słowo, które
wypowie w dobrej wierze, ale wyłamuje się z integrystycznego
konsensusu - będzie wykorzystane przez przeciwników, tj. czczicieli
Molocha od aborcji i Tanatosa od eutanazji. Nie wspominająć o GW,
che,che.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.