Nie mam zamiaru iść do zakonu i myślę,że nie tam znajdują się osoby
z takimi samymi problemami jak moje. To takie typowe myślenie:jest
sama to na pewno poluje na czyjegoś męża. Otóż wyobaz sobie,że nie.
Żonaty mężczyzna to nie taka atrakcja jakby sie mogło niektórym
żonom wydawać. Dobry partner to nie artykuł spożywczy;zawsze do
kupienia w sklepie, do wyboru do koloru. Może się o tym przekonasz
jak i tobie namiesza się w życiu. Nie wszystko zależy od naszej
woli. I ty możesz być kiedyś sam/a. To bardziej prawdopodobne niż ci
sie zdaje i obyś mógł/a wtedy liczyc na przyjaciół
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.