Niech pokrzyczą swoje hasełka typu "Bez tarczy bez wojen" albo "Hop hop wojnie
stop" Bin Ladenowi, Ahmadineżadowi czy Kim Dzong Ilowi. Ci na pewno usłyszawszy
tak głębokie i wnikliwe przemyślenia porzucą programy atomowe i rakietowe, chęć
starcia z mapy Izraela czy innego państwa, plany obalenia demokracji zachodnich
w drodze dżihadu, bomb, ucinania głów tępym nożem... ach, byłbym zapomniał...
przecież oni wszyscy sprawiedliwie się bronią przeciw tym wrednym zachodnim
demokracjom, co to nigdy nie walczyły ze sobą, a jedynie napadały pokojowo
usposobione kraje (gdzie ludzie żyli szczęśliwie pod rządami ukochanych
dyktatorów) po jakimś drobnym ludobójstwie, napaści na sąsiada czy zamachu.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.