"- Dokładnie prześwietliliśmy jej przeszłość. Mało kto wie, że Patrycja Kotecka
rozpoczynała karierę jako modelka - pisze "Super Express". A później jest już
tylko lepiej...
Dziennikarze "SE" zaczęli od miejsca urodzenia (bloki przy nieistniejącym już
pegeerze na warszawskim Wilanowie) i podstawówki (przy ulicy Uprawnej).
Nauczyciele miło wspominają małą Partycję. Pamiętają jej blond włosy, piękny
uśmiech i pewien incydent z piątej klasy.
- Pewnego dnia pojawiła się w szkole w trwałej ondulacji. Matka zrobiła z niej
pudla i w dodatku próbowała wmówić wszystkim, że córce włosy skręciły się
naturalnie. Brzuchy od śmiechu bolały wszystkich - opowiada "SE" jedna z
nauczycielek. - Odważna, śmiała. Trzymała może niektórych na dystans, ale
wiedziałam, że zajdzie daleko - mówi wychowawczyni."
deser.gazeta.pl/deser/1,83452,4740708.html