sumer55 czy naprawdę nie rozumiesz czy tylko udejesz? Nie chodzi o
bojkot Olimpiady 2008 bo to już zabitym i torturowanym nie pomoże.
Chodzi o to by by ci odważni i walczący zdobyli się na coś więcej
niż sportowa rywalizacja. By swoją postawą zademonstrowli sprzeciw.
Sądzisz, że taki obrazek gdy np. w finale sprintu zawodnicy po
strzale startowym wstają i spokojnie idą do mety z opuszczonymi
głowami nie yłoby szokujące dla opinii światowej? I nie chodzi o to
by zrobili to wszyscy chodzi o symbol, gest, demostrację. Coś co
zobaczą miliony, także Chińczyków i Tybetańczyków. Ni codzi o to by
wskazywać im rozwiązania, chodzi o to by pokazać że te stosowane
obecnie są złe.
W to, że nic nie kosztuje wyrażenie opinii przez osobobę publiczną
chyba sam nie wierzysz. Przecież dużo łatwiej jest milczeć.