Obserwując dziennikarzy dochodzę do wniosku, iż w tej profesji wyrabianie normy
ze sporadycznej konieczności zamieniło się w podstawową działalność. Tekst o
niczym, ale z Papą, więc pchnięty na szpalty. Tak jak tysiące innych rzeczy,
chociażby wypadek jakiegoś typa w pożyczonym ferrari - rzecz kompletnie
nieistotna dla kogoś spoza rodzinnego grona tej osoby, lecz konsekwentnie
kreowana na medialne wydarzenie.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.