Komentarze do artykułu
List w obronie Wałęsy
Trudno pojąć intencje instytucji i ludzi, którzy podejmują obecnie kampanię oskarżeń i zniesławień wobec Lecha Wałęsy - piszą znani politycy, publicyści i ludzie kultury w liście w obronie Lecha Wałęsy. "Dziękuję" - napisał na swoim blogu Lech Wałęsa przytaczając oświadczenie intelektualistów.
Pycha Etatowych Luminarzy
Ci ludzie zwyczajnie muszą uprawiać czarno-białą wersję historii, bo
taka jaką była podważyłaby całą historię i całą mitologię ich życia.
Nie dziw że są przerażeni.
Z drugiej strony intelektualista intelektualiście nierówny. Są wśród
nich osoby przyzwoite, przekonane że bronią Prawdy i bliskich im
ludzi przed oszczerstwami.
Są jednak i Ci cyniczni, którzy udają głupków wsiowych, na ustach
mają Wielkie Słowa, a sami albo w archiwach grzebali pierwsi, albo
peany na cześć władzy ludowej pisali, albo etatowymi luminarzami
kultury. Oni też w absolutnie bezczelny sposób udają że to co robią
robią w imię wyższych racji, z wyższych pobudek, a bronią jedynie
własnej historii, miejsca w Panteonie Autorytetów i własnego
wizerunku w oczach Polaków.
Rola Autorytetu nie jest widać łatwa, prowadzi do ciężkiej i
nieodwracalnej AMNEZJI w obronie Historii Własnego Życia w
szczególności w zakresie szczegółów tejże Historii. Jakkolwiek
ludzkie i zrozumiałe błędy można byłoby zwyczajnie zapomnieć, gdyby
nie buńczuczne ogłaszanie się Autorytetami, bicie piany o
obronie "Prawdy", kiedy się tej prawdy czytać nie chce, a wyznaje
się rewolucyjną zasadę: KTO NIE Z NAMI TEN PRZECIW NAM...
A śpiewak zawsze był sam... Nawet jak się go sądami, wykluczeniem z
towarzystwa, gazetową nagonką...
--
"On the whole, you find wealth much more in use than in ownership."
Aristotle