Komentarze do artykułu
List w obronie Wałęsy
Trudno pojąć intencje instytucji i ludzi, którzy podejmują obecnie kampanię oskarżeń i zniesławień wobec Lecha Wałęsy - piszą znani politycy, publicyści i ludzie kultury w liście w obronie Lecha Wałęsy. "Dziękuję" - napisał na swoim blogu Lech Wałęsa przytaczając oświadczenie intelektualistów.
Książki dobre i zakazane...
Bo widzisz są "książki właściwe" i "książki zakazane", które się nie
powinny ukazać. O tym która książka jest jaka decydują Autorytety i
powinieneś wiedzieć misiu, że sam masz za mało rozumku by zrozumieć
co jest prawdą a co nie.
Która książka jaka jest, możesz poznać po tym czy Autorytety
angażują się w promocję tej książki czy też protestują, apelują i
skarżą po sądach.
Taki jak np. "Strach" nawet jeśli jątrzy, podżega i prowadzi do
podziałów na tle narodowym, mimo to widzisz, Autorytety mówią że to
zdrowe, bo to "rozrachunek z historią". To że powoduje poczucie winy
w Polakach a hołubi syndrom ofiar i krzywdy u Żydów, to już nie
istotne z punktu widzenia Autorytetów. Niesprawiedliwość ocen
również jest bez znaczenia. Ważne żeby książka stała się Ważna.
A taka pozycja IPNu to żaden rozrachunek z historią, to zamach na
święte symbole polskości widzisz... I na tych dwóch przykładach
widzimy że polskością można sobie wycierać zarówno usta czy łzy jak
i d..., w zależności od okoliczności. A historię piszą zwyciężcy,
żaden historyk w IPNie nie ma więc szans być większym zwycięzcą niż
Lech Wałęsa-symbol, więc przegra, obojętne jaka jest prawda, kogo z
resztą interesuje prawda, pytanie czemu/komu taka prawda służy...
Otóż są prawdy które nie służą nikomu. I dlatego historię budujemy
na mitach, łatwiej ją oswoić, taką czarno-białą.
--
"On the whole, you find wealth much more in use than in ownership."
Aristotle