darkraj napisał:
> To amerykanscy dyplomaci powinni siedziec "kolkiem" w Warszawie i
> byc gotowymi na bezzwloczna odpowiedz na kazde pytanie polskiego
> Rzadu.
> Jest jednak odwrotnie, i to mnie dziwi i niepokoi jednoczesnie.
> Co tu jest wlasciwie grane?
tez nie bardzo czaje czacze o co chodzi??? qwa to oni maja do nas bizness a nie
my do nich.. , po ch.. nasi tam lataja i gadaja z nimi?? czy to R.P .chce
budowac w USA tarcze ochronna dla Polski ??? było by to zrozumiałe gdybysmy
chcieli postawic na Alasce tarcze ochronna dla nas. Nie widze kompletnie w tym
sensu... ,jak mam do kogos bizness to kołacze do jego drzwi a nie na odwrót.
Wychodzi na to ze naszym elitom politycznym cos sie kompletnie króliki w głowach
popierdzieliły.... zenujace.
--
pl.youtube.com/watch?v=F_Oxtn000L8&mode=related&search=
pl.youtube.com/watch?v=MdujNlDRNiU
z dedykacja dla knypów:
pl.youtube.com/watch?v=EdM8PDu6VMg