CzTK: Rice w czasie podróży do Europy nie odwiedzi Polski
Amerykańska sekretarz stanu Condoleezza Rice w czasie swej podróży do Europy nie odwiedzi Polski - poinformowała w poniedziałek czeska agencja prasowa CzTK.
administracja Busha probuje teraz jezdzic po swiecie i udawac, ze
ktokolwiek sie z nia liczy. Np. minister spraw zagranicznych USA
przesiaduje w Pakistanie i blaga nieommal na kolanach nowy rzad
pakistanski, aby zachowal gen. Musharafa (tzn. aby nie zginal on
w "naglym wypadku", powiedzmy samochodowym lub lotniczym). Musharaf
jest uwazany w Pakistanie za zdrajce, ktory calkowicie
podporzadkowal polityke wewnetrzna swego kraju wytycznym bushowskiej
soldateski. Jego nagle zejscie byloby jednak policzkiem dla
amerykanskich konserwatystow, ktorzy obiecywali mu poparcie i
opieke. Symptomatycznie jednak, rzad amerykanski nie proponuje
Mausharafowi schronienia na swej ziemi, oczywiscie ze wzgledu na
probe zachowania twarzy przed opinia publiczna! Podobnie
wystrychnieto na dudka szacha Iranu, po wybuchu rewolucji w tym
kraju. Zaproponowano mu azyl w...Nikaragui! Jest to przestroga, aby
zaden rozsadny kraj ani jego politycy nie uzalezniali sie w
jakikolwiek sposob od Wielkiego Brata zza Atlantyku, o ile
oczywiscie nie chca po oddaniu wladzy znalezc sie w roli tarczy
strzelniczej.
Zas rzady krajow, ktore znajduja sie na liscie wizyt
obecnych "dyplomatow" amerykanskich, powinny pod byle pretekstem
przesunac te wizyty. Chocby do czasu wyboru nowej administracji
amerykanskiej!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.