www.polityka.pl/pekao-sa-wpadka-roku/Lead121,1569,261522,18/
"Sprawą wycieku danych osobowych zajmie się teraz policja - zostanie wszczęte
śledztwo. Arkadiusz Mierzwa zapowiada, że kiedy zostaną ustalone numery IP tych
internautów, którzy wykorzystali błąd informatyków i bezprawnie ściągali na
swoje komputery prywatne dane z serwera banku PEKAO SA, osoby te zostaną
pociągnięte do odpowiedzialności karnej."
oraz
"Arkadiusz Mierzwa: - To pomysłowość internautów - trzeba było przecież
specjalnie wstukać określony adres. Można było oczywiście wymyślić bardziej
skomplikowany. Ale musi być jakieś miejsce na serwerze, gdzie fizycznie
przechowywane są takie dane."
Drogi Panie Arkadiuszu oczywiście, że dane trzeba gdzieś składować. Ja np. mogę
mieć 1000 rekordów danych osobowych i muszę je gdzieś składować. Odpowiednim
miejscem dla tego byłby sejf. Nieodpowiednim miejscem były nieogrodzony ogródek.
Oczywiście mogę składować dane osobowe w nieogrodzonym ogródku, a potem winę za
moje niekompetencje zwalać na "pomysłowość przechodniów".
Panie Arkadiuszu, powinien się Pan zwolnić i nigdy więcej nie kompromitować w
ten sposób firmy, w imieniu, której Pan występuje.