bedie mial prawo do obrony. Postawic zarzuty, areszt tymczasowy itp. Tak samo
jak w procesie karnym podlegaja mniej znane osoby i w rownie watpliwych
sprawach, ktore niejednokrotnie koncza sie bez aktu oskarzenia. Status
podejrzanego nie jest niczym zlym przeciez w panstwie prawa i sprawiedliwosci.
Potem po 2 latach postepowania przeciwko, bedzie mogl zglosic zawiadominie o
falszywym zawiadomieniu o przestepstwie i walczyc o swoja godnosc. Przez
kolejne 2 lata. Tak wlasnie robia wszyscy obywatele, ktorzy codziennie staraja
sie dla Polski czynic dobro.
Nie ma sie co chowac Panie Ziobro. Nie ma co ojcowac Panie Kaczynski. Takie
jest prawo, mogliscie je zmienic, ale woleliscie je zaostrzyc. Badzcie
przynajmniej praworzadnymi obywatelami i poddajcie sie pod procedury uczciwych
instytucji panstwowych - prokuratury, policji, sadom. Tak jak kazdy szary
bezimienny uczciwy obywatel to musi. Nic sie nie odwlecze - takie sprawy jak
bumerang beda wraca i walic w glowke jeszcze mocniej.
Wlasnie dla normalnosci Ziobro powinien przejsc cala procedure - nikt lepiej w
przyszlosci nie bedzie sie nadawal na ministra sprawiedliwosci, jesli nie
poznal od kuchni, naszych plebejskich przykrosci od wymiaru sprawiedliwosci.
--
Nie moge siebieczytac...
Wakacyjnie pozytywneefekty rezimu Castro