Teraz Gruzja, poprzednio Afganistan, Czeczenia, Polska i demoludy, Ukraina,
własny kraj po przewrocie bolszewickim błędnie nazywanym "rewolucją
październikową". Ciekawe, że Rosja nie uznaje niepodległości Kosowa, ale chce
"niepodległości" (czytaj przyłączenia do Rosji) Osetii Południowej.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.