To nie jest wojna o NIC.
1. Ropa i gaz. W ostatnich latach wiele krajów Europy zachodniej (m.in. Polska
) skierowały swój wzrok na Morze Czarne i jego nadbrzeżne kraje jako możliwych
partnerów w tranzycie tych surowców tzw. południowym szlakiem. -Rosja nie
pozwoli na utratę swojego monopolu na wschodnie surowce energetyczne.Jaki
inwestor teraz tam zainwestuje? To nie są tylko duże pieniądze, to także duże
wpływy polityczne.
2. NATO. Wejście Gruzji w ścisłą współpracę z Sojuszem daje zły przykład dla
innych krajów postsowieckich np Ukrainy. Jest także policzkiem dla Rosji.
3. Pokazanie światu "kto tu rządzi". Amerykanie oprócz pokrzykiwania nie kiwną
nawet palcem w obronie swojego dalekiego gruzińskiego przyjaciela. To ważne
dla Polski, że sojusznik za oceanem jest za daleko.
4. Wojna nie wybuchła bez wiedzy Kremla. Rosja dobrze się do niej
przygotowała. Szkoda mi Gruzinów, jestem całym sercem po ich stronie, ale...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.