Mnie co najwyżej można nazwać antykaczorem i antymichnikiem. I niestety pomimo
że znam wielką awersję Kaczora do Rosji (m.in. nazwanie ronda w Warszawie
imieniem czeczeńskiego zbrodniarza) to tym razem ma racje. Rosja nie pozbyła się
i nigdy nie pozbędzie się imperialistycznych chęci. Zawsze będzie chciała
kontrolować tereny wokół siebie - a konflikt z Gruzją to nie kwestia ostatnich
dni ale wielu lat. A niektóre tłumaczenia rosjan rzeczywiście przypominają te z
września 1939 r. A najbardziej żal zwykłych ludzi...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.