Georgij Chaindrawa - gruziński polityk i reżyser filmowy. Po
rewolucji róż w 2003 r. był ministrem ds. rozwiązywania konfliktów.
Pokłócił się jednak z prezydentem Saakaszwilim i odszedł z rządu.
Dziś jest jednym z przywódców opozycji – oto co powiedzial:
„ To, co się dziś dzieje, wynika z tego, że rządzi nami człowiek bez
demokratycznej legitymacji. Póki będzie się wmawiać ludziom żyjącym
w totalitaryzmie, że żyją w demokracji, bo tak jest wygodnie z
politycznego punktu widzenia, to będą się działy tragedie jak ta, z
którą właśnie mamy do czynienia.
Wasz prezydent Kaczynski także jest odpowiedzialny za to, co dziś
dzieje się w Gruzji. On musi wiedzieć, że należy popierać kraj i
naród, a nie reżim”.
--
UBI BENE, IBI PATRIA (gdzie jest mi dobrze, tam moja Ojczyzna)
pies na prawizne:
antyblogeria.blox.pl/resource/wilk.jpg