Gazeta.pl   Forum   Aktualności i Media   Wiadomości   To juz nie jest zadna wojna - to medial...

Komentarze do artykułu

To juz nie jest zadna wojna - to medialna farsa

Autor: hirschberger 10.08.08, 23:22
Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
Takiego typu sytuacji nie bylo ani w czasie wojny w Bosni i
Hercegowinie (ktora - dla mnie zaskoczenie, ale swoja droga niezla
ciekawostka - eksportuje bron do Gruzji, za ktora placi Kongres USA;
no tu ani zaskoczenie, ani zadna nowosc), nie bylo tez czegos
takiego na zadnym etapie konfliktu w Kosovo.

Prosze zerknac:

21: 08 Wiceszef sztabu rosyjskich sił zbrojnych zaprzeczył, że
rosyjskie oddziały zaatakowały jakiekolwiek rejony Gruzji
zamieszkane przez cywilów - podała RIA Novosti
22:37 Rosyjskie czołgi przekroczyły granicę Płd. Osetii i są już na
terytorium Gruzji - powiedział Michaił Saakaszwili na konferencji
prasowej.
22:45 Rosyjskie samoloty zbombardowały gruzińskie miasto Gori przy
granicy z Osetią. Takie informacje przekazali przebywający w tym
mieście amerykańscy dziennikarze. Twierdzą oni, że słyszeli kilka
eksplozji w mieście. Nie ma na razie potwierdzenia tych doniesień.

W sumie, od samego poczatku ciezko jest otrzymac jakiekolwiek
potwierdzenie ktoregokolwiek doniesien. Oczywiscie poza samym faktem
istniejacego problemu.

Gori, o czym kazdy, kto zada sobie trud spojrzenia na mape lezy
niemal przy samej granicy z Osetia Poludniowa. Fizycznie kazda
ekspozja na jej terenie w obrebie 5 do 10 km od centrum Gorii musi
byc slyszalna i to slyszalna bardziej, niz pierdniecie stojacego
obok dziennikarza tej, czy innej stacji, gazety, tudziez agencji.
Oczywiscie wszystko zalezy od rzeczywistego miejsca eksplozji,
uksztaltowania terenu, warunkow pogodowych. Podobnej mniej wiecej
jakosci sa doniesienia o bombardowaniu rurociagu z Azerbajdzanu (tu
na szczescie znalazlo sie grono odpowiedzialnych ludzi z British
Petrolium, ktore nadzoruje cale przedsiewziecie; nie potwierdzili
oni tego typu zdarzenia), czy bombach zrzuconych niemalze na rant
lotniska w Tbilisi. Nikt niczego nie jest w stanie potwierdzic, nikt
niczego nie widzial, cos slyszal, ale nie slyszal itd. Najciekawsze
jest to, ze od samego poczatku nikt z opinii publicznej nie ma
zadnego dostepu do chocby odrobiny potwierdzonej, sprawdzonej
informacji. Wszystko odbywa sie w oparciu o serie dobrze
wyrezyserowanych tv-show Saakaszwilego, ktory notabene ma
najwyrazniej mnostwo czasu na zmiane krawatow i wystapienia w
mostach telewizyjnych w roznego kalibru telewizjach, glownie
amerykanskich, lacznie z tak wplywowymi stacjami jak trudny do
zapamietania skrotowiec z Ohio). Z drugiej strony, jak zwykle nudne
wystapienia ministra spraw zagranicznych Rosji Lawrowa i standardowe
noty prasowe rosyjskiego ministerstwa obrony - "tak,
zatopilismy", "nie, nie przekroczylismy".

W ten sposob, zdecydowanie lepiej wygladaja show z Gruzji, nie tylko
dlatego, ze Saakaszwili czesciej niz Lawrow zmienil w ciagu
ostatnich 24 godzin krawat. Opinia publiczna potrzebuje znacznie
szybszych, czestszych zmian krawatu.

W tym wszystkim, najwiecej twarzy zachowal, co ciekawe - Izrael.
Kolejna niespodzianka. Oglosil, ze wstrzymuje dostawy broni do
Gruzji. Nie dlatego, ze nie chce zarobic; o glupote Izrael posadzac
nie wolno. Po prostu tam rozumieja, ze gdy nie jasne jest kto za co
rzeczywiscie odpowiada, nie mozna zajmowac zadnej ze stron. Tym
bardziej snuc jakies plany rozwiazania problemow, o ktorych nie
posiada sie najmniejszego pojecia.
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie (501-600)
(401-500)
(601-700)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.