No nic jakby nowego ten reportaz nie wniosl. Na swoj sposob, bardzo
niezrecznie zreszta, znajduje sie on w dosc znacznej rozbieznosci z
emocjonalnymi okrzykami Saakaszwilego i jego tzw. ogladem sytuacji,
ktory zreszta ta sama stacja przed chwila pokazala. Czy ktos zwrocil
uwage, ze nie slychac zadnych dzial, nie widac bomb spadajacych na
Tbilisi?
Bardzo dobre zdanie padlo w czesci "objasnienie konfliktu", a
mianowicie: "Obviously you can't take either line". I na tym nalezy
poprzestac, najblizsze 24 godziny powinny wniesc duzo wiecej
pozytywnego, zas do 15 sierpnia wciaz jeszcze pozostaja cztery pelne
dni.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.