Po amerykańsku przywracanie demokracji, po ludzku brutalna okupacja.
Po amerykański wojna z terroryzmem, po ludzku każdy może być celem
agresji, jeśli w jego kraju Coca-Cola nie dostanie ulgi podatkowej,
albo nie chce oddać swojej ropy firmie należącej do rodziny i
przyjaciół G.W. Busha.
Po amerykańsku wolność i prawa człowieka, po ludzku Guantanamo, Abu
Gharib, Faludża, Patriot Act.
Jeśli iraccy to terroryści, lub bandyci (polscy też byli bandyci i
komuniści), jak czeczeńscy to bojownicy. Jak Tybet to okupacja, jak
Irak to misja stabilizacyjna. Jak setki wyroków śmierci w Chinach to
totalitaryzm, te same wyroki w USA to przodująca demokracja.
W najgorszym stalinizmie takiego zakłamania nie było jak dzisiaj w
mainstreamowych mediach.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.