Komentarze do artykułu
Moskwa: Ukraina współodpowiedzialna za konflikt w Gruzji
W bardzo ostrym oświadczeniu rosyjskiego MSZ padają oskarżenia wobec Ukrainy: o odpowiedzialność za konflikt w Gruzji, o prowadzenie "nieprzyjaznej polityki" wobec Moskwy i destabilizację regionu. Komunikat wydano zaledwie 2 godziny po rozpoczęciu wizyty ministra Ławrowa w Polsce.
Re: Rosja potępiła Ukrainę za jej stanowisko w sp
Te mln to juz importujemy :)
Tak naprawde nie widze nic zlego ze do nas przyjezzaja imigranci. Bo nawet nie moge sobie przedstawic co by bylo, jak by ich nie bylo. Bo kto by sprzatal ulice, kladl asfalt, budowal, robil remonty, pracowal w rolnitstwie... Siedzial z dziecmi, sprzedawal w sklepach, czestowal w kawiarniach i restauraciach... Import niezbedny :)
Co do zywnosci, to mamy swojej ile potrzeba. Ja eksportujemy do Azii Sr. czy Kaukazu. Ale sami importujemy. Duzy procent to Kaliningrad z okolicami. Prawie 60% importu zywnosci. Psuje statystyke :) No i jak cos jest tansze, to sie importuje. Ale jak zawiesza ustawy dla WTO, to nie bedzie preferencii celnych. Wiec i import sie zmniejszy. Tez duzy procent zywnosci idzie nie dla zaspokojenia potrzeb, ile dla wiekszej propozycii. Ja kupowalem sobie makarony, i przez 10 min sie gotowalem glowa co wybrac. Bo mialem nie 5, 10, a 58 propozycii (wczoraj sobie wlasnie policzylem). Po co tyle? Widac ze zysk jakis jest. I tak ze wszystkim. To normalnie. Jak ktos chce wloskiej kielbasy, moze kupic, chce francuzkiego sera, moze kupic... Polskich oryginalnych towarow nie ma. Sa rozne slodycze (nie w sklepach kolo mnie). Bywa ze spotykam cos jeszcze. Ale bardzo malo. Nie wiem czy dla Polski to fajnie. Ale jak sie nie chce zarabiac, to nie chce :) Wiec nie widze niczego niedobrego w imporcie. Ale nie znaczy, ze z glodu umrzemy :) Mamy wszystko swoje. I dobze ze jest konkurencja z towarami z zagranicy.