Komentarze do artykułu
Moskwa: Ukraina współodpowiedzialna za konflikt w Gruzji
W bardzo ostrym oświadczeniu rosyjskiego MSZ padają oskarżenia wobec Ukrainy: o odpowiedzialność za konflikt w Gruzji, o prowadzenie "nieprzyjaznej polityki" wobec Moskwy i destabilizację regionu. Komunikat wydano zaledwie 2 godziny po rozpoczęciu wizyty ministra Ławrowa w Polsce.
Re: Do Polski nikt się nie pcha, do Rosji miliony
eva15 napisała:
> 1.Gdzie twierdzę, że bilans eksportu i importu żywnościw Rosji
jest
> zerowy?
Twój rosyjski Przedmówca napisał: "Co do żywnosci, to mamy swojej
ile potrzeba." Ja zaś napisałem, że to bzdura, wykazując to na
liczbach.
> 2. Co z tego wynika, że Rosja ma 2,5-krotny deficyt w tym bilansie?
> Niemcy mają TRZY-krotny (eksport żywności - 6 044 mld. euro;
import-
> 18 692 mld.) i co z tego? Możesz wyjaśnić?
Ale co wyjaśnić? UE jako całość jest ogromnym eksporterem żywności.
Jeżeli zaś w niej niektóre kraje są importerami żarcia netto, to ze
względu na terytorialny i branżowy podział pracy - za to większośc
ich eksportu stanowią wtedy wysoko przetworzone dobra przemysłowe.
Tymczasem z Rosji nie ma eksportu netto ani tego, ani tego...
> Owszem granice są dla wielu zamknięte, a do niedawna były dla
> jeszcze większej ilości krajów. Ale to nie przeszkadzało Polakom
> jeszcze parę lat temu MASOWO pracować na czarno w takich np.
> Niemczech i wykonywać tu najbrudniejsze prace.
> Zyję tu długo a nie
> widziałam jakoś Rosjan pracujących masowo na czarno, mimo, że jest
> ich tu mnóstwo- odwiedzają w kółko i bez problemów swych legalnych
> Russslanddeutsche, których jest tu ca 1-1,5 mln (zależy czyli
liczyć
> z Zydami rosyjskimi czy bez). Rosjanie przyjeżdzają, odwiedzają,
> robią zakupy i wyjeżdzają, jakoś nie proszą się o byle pracę. Na
> pewno są pojedyncze przypadki, ale jest tego na tyle niewiele, że
> nie rzuca się w oczy jak Polacy - po dziś dzień zresztąpracujący
na
> czarno, byleby nie płacić podatków.
Rany boskie, przypomina się Hłasko który załamywał ręce nad
bełkotami komunistycznej prasy francuskiej w latach 50. - że w PRL
żyje się lepiej niż we Francji, bo z Francji emigrują ludzie za
zarobkiem a z PRL nie... Czy naprawdę nie przyszło Ci do głowy, że
rosyjskich kandydatów na "nielegalnych" po prostu sie do UE nie
wpuszcza, a wpuszcza sie tylko właśnie tych zamożnych, z krewnymi za
granicą...?
Pzdr
--
A poza tym, Kartagina powinna zostać zburzona!