> dobre, ale złote pałace trzeba opłacać, cały watykan musi jeść,
> wszyscy żołnierze watykanu również (księża) wiesz ile to świat
> kosztuje rocznie? przecież oni sami na to nie pracują
Prawda, Watykan utrzymuje się m.in. ze Świętopietrza i raczej nie
pokrywa swoich wydatków z emisji znaczków pocztowych. Musisz
wiedzieć jednak kilka rzeczy. Po pierwsze, samo świętopietrze jest
relatywnie niewielką kwotą, raptem 60 milionów dolarów w okresie
największego watykańskiego prosperity, tj. na przełomie wieków.
Niedużo biorąc pod uwage zasięg oddziaływania i mnogość katolików.
Żeby daleko nie szukać, w tamtym czasie sam Wrocław miał budżet
rzędu 400 milionów dolarów, a przecież nie mógł liczyć na wpływy od
wrocławian za granicą.
Po drugie, "opłaty" na rzecz Watykanu ponoszą parafie a te zaś są
utrzymywane przez parafian, świadomych lub nie swojej wiary, ale
jednak dobrowolnie a nie przymusowo. Ty, jako wojujący ateista, nie
płacisz na parafie, więc nie masz powodów do oburzenia.
> każdy kto dał się ogłupić jakiejś religii automatycznie jest
> idiotą(...)
Religii tak, a innej ideologii już nie? Wg mnie idiotami, a raczej
ofiarami sprytu, są ludzie, którzy znacznie dłużej wierzą w
ideologię państwa, jako organizacji zaspokajającego potrzeby ludzi.
Dlatego właśnie jestem anarchistą i ludzi przeciwnych anarchii
uważam za zmanipulowanych.
> nie, tego nie powiedziałem, ale z moich podatków żyją między
> innymi księża, ja nie jestem katolikiem, i błagam, odwalcie się od
> mojej pracy i moich podatkó
Nie żyją, tylko mają opłacane składki na ubezpieczenia socjalne. Tak
nie powinno być, prawda, ale nie przeginaj już z tymi podatkami.
Gdybyś był w Niemczech to mógłbyś opowiadać bajki, jak to ktoś żyje
z Twoich podatków. Żyjesz w Polsce, a tutaj duchowni nie utrzymują
się z państwowych dotacji.
> chodziło o to że jest to bardzo niebezpieczne, katolicy myślą np,
> że ktoś osądzi ludzi którzy im wyrządają krzywdę i tak np taki
> ksiądz pedofil, nie jest sądzony na ziemi, bo ludzie myślą że go
> bóg ukarze, nie wspominając już o innych rzeczach
Nie jestem pewien czy dobrze zrozumiałem: księża nie są sądzeni
ponieważ katolicy wierzą, że ksiądz zostanie osądzony po śmierci?:)))