- Czy ktoś powiedział, że podatek liniowy będzie od 2009 roku? Kiedykolwiek w
obietnicach? Proszę sprawdzić - upierał się Boni.
www.pulsbiznesu.pl/Default2.aspx?ArticleID=072c5f80-b941-4dae-a09d-d7bc219089bc
"W niedzielę ogłosimy precyzyjny kalendarz dojścia do podatku liniowego" -
zapowiedział w piątek w radiu RMF FM szef rządu. "Najbardziej prawdopodobny
rok osiągnięcia podatku liniowego to 2010, w najgorszym przypadku - 2011" -
dodał.
gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,49621,5103596.html
"Premier jest zwolennikiem wprowadzenia podatku liniowego w 2009 roku i jest
gotowy na stoczenie batalii z prezydentem w przypadku ewentualnego weta" -
oświadczył Chlebowski.
"Jestem zwolennikiem wprowadzenia podatku liniowego już w 2009 roku. Obawiam
się bowiem, że wprowadzenie stawek de facto liniowych, czyli 18% i 32%, może
zniechęcić do dalszych prac nad podatkiem liniowym" - powiedział.
Podobnie jak obietnice dotyczące podatku Belki:
gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,52981,4678276.html
Zbigniew Chlebowski w radiu RMF FM potwierdził, że podatek Belki trzeba
zlikwidować.- Zawsze powtarzam, że jest to opodatkowanie już raz
opodatkowanych dochodów, czyli jest to tak naprawdę podwójny podatek -
powiedział szef klubu PO. Dodał, że według niego jest mało prawdopodobne, by
podatek ten został zlikwidowany od 1 stycznia 2008 r., ale najpóźniej stanie
się to od 1 stycznia 2009.
A zatem Panie ministrze Boni oczekuję publicznych przeprosin Pani z RMF FM. To
PO i Donald Tusk naobiecywali rok temu gruszek na wierzbie - albo trzeba
zacząć spełniać złożone obietnice , albo podkulić ogon i przyznać się do
błędów , a nie zachowywać się jak małe dzieci w piaskownicy. Minister
polskiego rządu obraził się na stację radiową, bo dziennikarka zadała mu
niewygodne pytanie. Kto nami rządzi ?