Gazeta.pl   Forum   Aktualności i Media   Wiadomości   Re: ..Pijana poslanka-problem..........

Komentarze do artykułu

Kaczyński: Pokażemy inne przypadki pijanych posłów w Sejmie

- PiS nie będzie podejmował żadnych decyzji w sprawie Elżbiety Kruk - powiedział Jarosław Kaczyński. Posłanka w czasie wczorajszych porannych głosowań w Sejmie chwiała się na nogach i niewyraźnie mówiła.

Re: ..Pijana poslanka-problem..........

Autor: presentation1 22.11.08, 15:13
Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
Donald Tusk przyjrzy się sprawie zatrzymania ministra sportu Mirosława Drzewieckiego przed ośmiu laty na Florydzie.
Najbardziej medialny minister rządu Tuska oficjalnie nie ma kłopotów z prawem, jednak wokół niego co jakiś czas wybuchają sensacje. Publicyści programu "Teraz my" nagłośnili sprawę zatrzymania przez policję Drzewieckiego pod zarzutem pobicia żony w czasie sylwestrowej imprezy w Miami na koniec 1999 r., ale premiera Tuska bardziej mogłaby zainteresować inna historia. W Sądzie Okręgowym w Łodzi toczy się właśnie proces gangów potocznie zwanych "Młodym Miastem" i "Glutami".

Najbardziej zaskakujące są zeznania złożone w czasie śledztwa przez Macieja W. pseudonim Waluś. Otóż "Waluś" zeznał, że sprzedawał narkotyki Drzewieckiemu, a raz - jak twierdzi - przyszło im nawet wspólnie raczyć się kokainą. Ten wątek zeznań gangstera już został wyłączony do osobnego postępowania, które prowadzi łódzki oddział Prokuratury Krajowej. Wiadomo też, że za rządów PiS specsłużby próbowały podjąć to śledztwo. Janusz Kaczmarek, były prokurator krajowy, przed sejmową komisją ds. służb specjalnych zeznał, że szukano haka na Drzewieckiego - właśnie w kontekście nielegalnych używek.

Drzewiecki przyznał w jednym z wywiadów, że kłopoty z narkotykami miewał jego brat Dariusz i być może stąd kierunek poszukiwań specsłużb. Zdecydowanie odciął się od znajomości z "Walusiem". Drzewiecki przykre doświadczenia z łódzkim półświatkiem miał już wcześniej. Jego żona Janina, zwana w Łodzi Niną, była właścicielką kawiarni Wiedeńska, która mieściła się przy ul. Piotrkowskiej vis-a-vis Grand Hotelu. Sęk w tym, że częściej niż prestiżowi goście przesiadywali tam gangsterzy, którzy w Wiedeńskiej uwili sobie gniazdko obserwacyjne. Mocno uwierało to Marka Czekalskiego, prezydenta Łodzi w latach 1994-1998 i szefa lokalnej struktury Unii Wolności, do której Drzewiecki wówczas należał. Ostatecznie Drzewiecki nie znalazł sposobu, by się gangsterów pozbyć. Wpłynął więc na żonę, żeby zamknęła Wiedeńską.
--
www.bloguez.com/POLSKA/
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie (101-200)
(1-100)
przejdź do: 1-100 101-200 201-300 301-372
(201-300)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.