Gazeta.pl   Forum   Aktualności i Media   Wiadomości   Niech nasi bliscy wyglądają po śmierci ...

Komentarze do artykułu

Niech nasi bliscy wyglądają po śmierci jak ludzie

Pani Anna straciła ojca miesiąc temu. Chciała zapomnieć, jak wyglądało jego ciało, kiedy odebrała je po sekcji zwłok z warszawskiego Zakładu Medycyny Sądowej. Gdy przeczytała nasz tekst "Chciałem ostatni raz zobaczyć syna", zdecydowała się zadzwonić. - W tym zakładzie dzieje się coś bardzo niedobrego. Tata był w strasznym stanie..., szwy puściły..., a cała rodzina chciała się z nim pożegnać - mówi pani Anna i zaczyna płakać

Niech nasi bliscy wyglądają po śmierci jak ludzie

Autor: eeemalia 02.12.08, 16:10
Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
Mój Ojciec zmarł nie tak dawno w szpitalu im.Dietla w Krakowie - okazalo się
że "pokój post mortem" jak go dumnie nazywano, gdzie bezpośrednio po smierci
zabiera się ciepłe jeszcze ciało to po prostu schowek na zużyte materace z
łóżek - z plamami moczu i nie wiadomo czego - całe sterty, a pomiędzy nimi
wepchnięty wózek szpitalny z ledwie nakrytymi zwłokami.Zarówka była zepsuta, a
Ojciec miał niepodwiązaną szczękę - dopiero na moją prośbę przyniesiono bandaż
i czyste, całe prześcieradło.Leżał tam dość długo, bo był przedzień wolnego i
powiedziano , że pracownik przyjdzie "jutro po osiemnastej".
No i tak się z nim żegnałam.
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie (1-100)
przejdź do: 1-100 101-105
(101-105)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.