Komentarze do artykułu
Grecja: demonstranci plądrują sklepy i podpalają
Sytuacja w Grecji jest coraz gorsza - donoszą greckie media. - Centra Aten i Salonik zamieniły się w pola bitwy. Płoną dziesiątki budynków, sklepów, hoteli - pisze dziennik "Kathimerini". Demonstranci rzucają koktajle Mołotowa, plądrują sklepy - donoszą agencje informacyjne.
Re: 16latek nie był niewinną ofiarą
Nie mam pojecia co tam sie dzieje? Może i masz rację, wiesz, bo na
szczęście nie ma mnie tam, nie mieszkam w tych miastach, które są
podpalane. Dzieki Bogu, bo pewnie gdybym tam mieszkała i pracowała w
jednej z tych zdewastowanych restauracji, to może zarobiłabym
kamieniem rzuconym przez protestujących "demonstrantów" i
pokaleczyłyby mnie odłamki szkła z powybijanych okien. Być może
straciłabym pracę, gdyby sklep, w którym pracuję zostałby spalony.
Być może samochód, na którego zakup ciężko pracowałam zostałby
podpalony. A może dekoracje świąteczne, które ustawiłabym przed
swoim sklepem, żeby klientom było miło robić przedświąteczne zakupy,
zostałyby podpalone i obrzucone kawałkami płyt chodnikowych, i cała
moja praca i pieniądze zostałyby obrócone w demonstrancki dym. W
imię czego? Skorumpowanego rządu dla którego nie pracuję,
skorumpowanej policji, z którą nie mam nic wspólnego?
Gadasz o wielkich sieciach, bankach sklepach, tak jakby tam
pracowali sami miliarderzy żerujący na tych demonstrantach. Popatrz
na zdjęcia, kto wstawia nowe szyby w zniszczone witryny sklepowe?
Kto zamiata i sprząta szkła, smieci, gruz? Premier, prezydent czy
zwykły Kowalski, który ma w domu trójkę dzieci do wykarmienia i ten
sklep to jego źródło utrzymania? To wszystko kosztuje, niestety i to
ogromne pieniądze nie z kieszeni rządu tylko tego Kowalskiego.
A te bankomaty, te sklepy, śmietniki, chodniki, przystanki
autobusowe i banki to wszystko służy przeciętnym ludziom, takim jak
ja i ty. I zniszczenie tego nic nie da i niczego nie zmieni, bo ten,
co jest skorumpowany i siedzi wysoko na stołku nie dozna żadnego
uszczerbku. Konsekwencje poniosą zwykli ludzie, a także ci mądrzy
demonstranci, którzy jak już emocje opadną i wszystko wróci
do "normy" będa mieszkali w zasyfiałym miescie z ruinami przystanków
autobusowych i zdewastowanymi bankomatami.
Protestować i demonstrowac można i należy ale nie w taki sposób!
Wk...wia mnie to nieziemsko, jak patrzę na takie chuligaństwo.
-
oldbay