Gazeta.pl Forum Aktualności i Media Wiadomości Nie wiem jak można jeść to ohydztwo.
Transportowane w nieludzkich warunkach, podduszane, patroszone żywcem, nieumiejętnie uśmiercane. W świątecznym czasie miłości, pokoju i pojednania miliony karpi przechodzą prawdziwą gehennę w drodze na wigilijny stół.