Komentarze do artykułu

Największe i najgłębsze jeziora w Polsce zamarzły

Hańcza, najgłębsze jezioro w Polsce zamarzło miesiąc wcześniej niż zwykle. Wielkie Jeziora Mazurskie tafla lodu pokrywa już od ponad tygodnia.

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Największe i najgłębsze jeziora w Polsce zamarzły Dodaj do ulubionych

  • 07.01.09, 13:27
    No to pozdrowienia dla Adriatic, Banana Divers i Słowików :)
    Spotykamy się wkrótce na podlodowym! Ha! ...tylko dojechac będzie
    ciężko!

    Zaawansowany formularz
    • 07.01.09, 13:34
      Hancza zaprasza swoich. :)) Do zobaczenia pod woda !
    • 07.01.09, 13:41
      Mam propozycje dla redaktora, który pisał ten artykuł... Jezioro Hańcza to nie
      Mazury a Suwalszczyzna - są to dwa odrębne geograficznie regiony, zupełnie
      różne jeśli chodzi o ukształtowanie terenu. Poza tym pisząc o Hańczy warto by
      było wrzucić np zdjęcie z nad Hańczy a nie z nad Wisły... Proponuje powrót do
      podstawówki na geografie...
      • 07.01.09, 13:45
        Piękny tekst - tylko zdjęcie z wawy - nie umiecie się powstrzymać?
      • 07.01.09, 14:04
        a w którym to miejscu kolega scorpi22 znalazł odnosnik,że Hancza
        jest na Mazurach?.I jeszcze ,które to zdjęcie podpisano " z nad
        Hańczy" a pochodzi z nad Wisły.Jeszcze ból Sylwestrowy ? Proponuje
        wytrzezwiec całkowicie !
      • 07.01.09, 14:29
        Scorpi nie bądź taki...-Znacie? Znamy!To
        posłuchajcie: "Augustowskie noce nad Wigrami (...)". I co? A nic!:)
      • 07.01.09, 15:25
        Suwalszczyzna nie jest regionem geograficznym. Ej scorpi22,
        scorpi22...
        • 07.01.09, 15:40
          > Suwalszczyzna nie jest regionem geograficznym. Ej scorpi22,
          > scorpi22...

          a jakim, ze tak spytam ? klimatycznym ?
          • 08.01.09, 00:18
            Jest to region turystyczny, ale nie geograficzny. Ot, taki szczegół
            • 08.01.09, 09:57
              No tak...
              Redakcji gratuluje skrzętności w modyfikacji artykułu,
              a co niektórym zazdroszczę ignorancji...;)
              pl.wikipedia.org/wiki/Suwalszczyzna
              P.s.
              Pomijając etnografię, różnica między regionem mazurskim a Suwalszczyzną jest
              znacząca, chociażby:
              pl.wikipedia.org/wiki/Jezioro_rynnowea
              pl.wikipedia.org/wiki/Jezioro_morenowe
              To, że w obu regionach jest mnóstwo jezior i są to regiony atrakcyjne
              turystycznie to nie wszystko...;)
              Ponadto ukształtowanie Suwalszczyzny, tak jak i Mazur, uwarunkowane jest tym
              która z części lodowca tam się pojawiła i jaki krajobraz po sobie zostawiła a
              granica jest widoczna... tak nie wiele trzeba aby sprawdzić...

              pozdrawiam
    • 07.01.09, 14:02
    • 07.01.09, 14:33
      Wody jeziora Hańcza są bardzo czyste, przezroczystość dochodzi tam do 12 m.

      To nie jest znowu az tak duzo. Wiele tropikalnych morz ma lepsza przejzystosc.
    • 07.01.09, 15:34
      Aż boje się pomyśleć, czy nie będziemy umierać masowo na katar, za dekadę czy
      dwie.
      --
      Mała dawka filozofii czyni z człowieka ateistą, duża zwraca go ku religii.
      Francis Bacon
      • 07.01.09, 16:24
        Mała dawka filozofii czyni z człowieka ateistą, duża zwraca go ku religii.
        Francis Bacon
        Znam to w innej wersji:
        Heisenberg sagte einmal: "Der erste Schluck aus dem Kelch der
        Naturwissenschaften macht atheistisch doch auf dem Boden des Kelchs wartet Gott."
        --
        Ich kenne eine Aussage, die sich innerhalb des Systems weder beweisen noch
        widerlegen lässt. Sie ist aber wahr - Kurt Gödel.
    • 07.01.09, 15:58
    • 07.01.09, 16:19
      No rany, ale sensacja - jezioro zamarzło...Kiedyś były takie mrozy że rzeki
      zamarzały i wojsko musiało trotylem wyręby robić :) Mientkie te ludzie siem
      robiom panie ;) Kiedyś mróz to był wtedy, jak woda ze szklanki wyrzucona z
      rozmachem, spadała na ziemię w formie śniegu ;) -30 przez jedną noc a media
      już apokalipsę obwieszczają :) Spoko ludziska, damy radę :)
      • 07.01.09, 17:35
        dkrysiak napisała:

        > No rany, ale sensacja - jezioro zamarzło(...)

        To głębokie jezioro, dzięki mniejszej niż w innych powierzni
        przypadającej na jednostkę masy wody, wychładza się powoli. Dlatego
        zwykle o tej porze jeszcze nie zamarza. To właśnie napisano w
        artykule, ale Ty najwyraźniej nie jesteś w stanie zrozumieć tego, co
        czytasz.
        • 07.01.09, 18:49
          "zwykle o tej porze" - bardzo naukowe stwierdzenie. Jest zima więc zamarza...
          Ktoś prowadzi badania naukowe dotyczące tempa zamarzania tych jezior na
          przestrzeni wieków (jeśli tak, to drżę o przyszłość polskiej nauki ;))? Uważam
          że ciągłe epatowanie czytelników newsami jakaż to zima tysiąclecia nas napadła,
          to tylko ciągota redaktorów portali (nie tylko gazety) do wypełniania strony i
          kanałów rss. Może byśmy tak porozmawiali o przyszłości tego kraju a nie o zimie
          która za 2 miesiące odejdzie?
        • 07.01.09, 19:58
          hm...aczkolwiek jesli atak niskiej temperatury jest nagły i temperatura
          stosunkowo bardzo niska, nawet takie jezioro zamarznie bardzo szybko...ale
          sensacja....
    • 07.01.09, 16:20
      w Suwałkach przesiądzieta się do ruskiego spychacza i data rade.. ;]
    • 07.01.09, 17:41
      "Hańcza, najgłębsze jezioro w Polsce zamarzło miesiąc wcześniej niż zwykle.
      Wielkie Jeziora Mazurskie tafla lodu pokrywa już od ponad tygodnia. "

      pamiętajcie, to wszystko przez efekt cieplarniany wywołany przez darmowe
      foliówki :)
    • 07.01.09, 19:26
      Jak tak można bałamucić ludzi!Wszyscy wiedzą o globalnym ociepleniu, a tu wciska się kit że, rzekomo jezioro zamarzło. Przy takim ociepleniu przecież to niemożliwe!!! A te mrozy to wymysł nieodpowiedzialnych elementów, reakcjonistów zaprzeczających potrzebie redukcji ditlenku węgla. Apeluję rezygnujcie z intensywnej produkcji tego złowieszczego gazu. Gwałtowne utlenianie opału spowoduje dalszą degenerację środowiska!
      • 07.01.09, 19:33
        Również sytuacja samodzielnej wymiany gazów osobniczych jest zatrważająca. Zredukujcie cykl przynajmniej dwukrotnie. W cyklu używajcie mniejszych objętości. A Ludzkość będzie ocalona. Zamiast ogniska można przecież podźwigać kloc czy worek opału, jeśli więcej niż 25kg przy zachowaniu pierwszego wymogu.
    • 07.01.09, 20:00
      Od kilku lat średenia temperatura spada, a ostatnia zima to już fajerwerk.
      Sytuacja na froncie agitpropu jest tak poważna, że międzynarodówka
      "ekologicznych" pajaców powoli przestawia propagandę na używanie terminu
      "climate change", zamiast "global warming" (który wyglada coraz bardziej
      idiotycznie).
      • 07.01.09, 20:13
        Jest dokładnie przeciwnie - idzie epoka lodowcowa. Wystarczy popatrzeć na liczbę
        gorących plam słonecznych. Od roku jest ich za mało i Słońce nie weszło w
        kolejny ciepły cykl. Takie rzeczy miały już miejsce w czasach historycznych.

        Tłumaczenie raportu tutaj:

        wiedzomania.pl/index.php/2009/01/cicho-na-sloncu-o-wiele-za-cicho-%E2%80%93-co-sie-dzieje-z-nasza-gwiazda/
        • 07.01.09, 20:25
          to na moje a4 ma wpływ słoneczko? Godzinę skrobałem i grzałem :)
        • 07.01.09, 20:27
          Wyraźnego określenia wyznawców religii globalnego ocieplenia, którzy jeszcze tak
          niedawno wyli o nadciągającej katastrofie, mianem idiotów. Bo oni nie mieli
          oporów i w swoim nieuctwie klasyfikowali sceptyków (a naukowiec przecież, z
          definicji, POWINIEN być sceptykiem) jako ciemnych reakcjonistów.

          A teraz "epoka lodowcowa" im nadciąga. Ups... Co do tej epoki lodowcowej, to
          moja opinia jest dokładnie taka sama jak w sprawie "globalnego ocieplenia":
          grubo poniżej naturalnych fluktuacji klimatu, związanych z czynnikami
          astronomicznymi.

          Oczywiście, dla katechizowanej w duchu "ocieplenia" młodzieżówki "Wyborczej" kra
          na Wiśle jest szokiem. Ja jestem nieco starszy i doskonale pamiętam konieczność
          uzywania trotylu do rozwalania tamże zatorów lodowych. Ludzie, spokojnie: Ziemia
          nie zmienia się ani w Marsa, ani w Wenus. To tylko banda niedouczonych oszołomów
          bawi się w aktywizm.
      • 08.01.09, 00:55
        Przykład z Warszawy:
        2003 8,3
        2004 8,4
        2005 8,6
        2006 9
        2007 9,7
        2008 brak danych dla na stronie:
        www.weatheronline.pl/weather/maps/city?FMM=1&FYY=2007&LMM=12&LYY=2007&WMO=12375&CONT=plpl®ION=0001&LAND=PL&ART=TMX&R=0&NOREGION=1&LEVEL=162&LANG=pl&MOD=tab
        Ostatnie dziesięciolecia są wyraźnie cieplejsze niż poprzednie. Dla Warszawy
        średnia temperatura roczna z lat 1961 - 1990 wynosi 7,8
        web.archive.org/web/20070103233310/www.pogpol.chilan.com/T.SR.T.htm
        Od 1987 w Warszawie nie było roku równie zimnego lub zimniejszego niż to co
        kiedyś było średnią!

        Poza tym globalne ocieplenie nie oznacza, że wszędzie będzie cieplej. Wystarczy,
        że przestanie płynąć Prąd Zatokowy do Europy, a będziemy mieli w Polsce tundrę i
        tajgę, jak np. w Kanadzie na tej samej wysokości geograficznej.
        • 08.01.09, 01:36
          Genialne, odkryłeś efekt wyspy cieplnej generowanej przez duże aglomeracje
          miejskie, która ze zmianą klimatu nie ma nic wspólnego.
          • 08.01.09, 04:41
            tygryst napisał:

            > Genialne, odkryłeś efekt wyspy cieplnej generowanej przez duże aglomeracje
            > miejskie, która ze zmianą klimatu nie ma nic
            > wspólnego.
            Żeby odkryć efekt wyspy cieplnej, trzeba porównać wyspę z jej otoczeniem, czego nie zrobiłem. Porównałem dane z jednego miejsca. Ale jeśli Warszawa nie przekonuje to proszę: Suwałki - polski biegun zimna
            2003 6,8
            2004 6,7
            2005 6,7
            2006 7,3
            2007 7,9

            Przy średniej z lat 1961 - 1990 6,1. Ostatni rok z co najwyżej średnią 6 to 1993.
        • 08.01.09, 05:42
          No wiec bylo pare lat cieplejszych, wiec teraz zacznie sie oziebiac.
    • 07.01.09, 20:57
      Giną rośliny,zwierzęta i ludzie.Normalne warunki,nie stałe a normalne muszą być
      zdatne do życia.Przekroczenie temperatury o ułamek stopnia czy zanieczyszczenia
      wody może i jest przyczyną wyginięcia gatunków.Jeżeli jest 7 zim ciepłych i 1
      mroźna oznacza to statystycznie ogomne ocieplenie(głównie w Polsce).Ciepło,które
      poszło na stopienie lodowców powinno gdzie indziej doprowadzić do mroźnej
      zimy.Która jest normalna dla Polski.Chociaż ostatnio można dostrzec,że obszar
      Polski nie jest jednolity klimatycznie,jeżeli chodzi o zimę.Śnieg na wysokość
      człowieka czy tramwaju nie jest niczym niespotykanym.Przy okazji klimatu celne
      uwagi:dodawanie czosnku do pożywienia krów znacznie poprawia atmosferę.Jedzenie
      jest dobrze trawione,jeżeli jest sterylne,świeże,nie zepsute i lekkostrawne.Oraz
      dokładnie przeżute.
      • 07.01.09, 23:01
        przez miliony lat zginęły miliony gatunków. dlaczego czepiasz się
        teraźniejszości? Nie masz pracy, czy jak?
    • 07.01.09, 21:39
      Czy mi się wydaje, czy gdzieś się pochowały i tylko wystające z norki tyłki z
      zimna im drętwieją. Ok, wiem, to było złośliwe, ale nie mogę się powstrzymać bo
      przecież jeszcze miesiąc temu CO2 było na ustach wszystkich (długo po
      konferencji w Poznaniu).

      Właśnie leczę grypę i chcę wszystkim wam lewaki powiedzieć, że pieprzę to wasze
      CO2. Prędzej czy później ciemnogród zorientuje się, że sprytnie pociągacie za
      sznurki i wszystkim wam podziękują. Aha - mam nadzieję, że jak tym razem
      przywiążecie się do drzew to nikt Was nie będzie odwiązywał.
      • 07.01.09, 23:43
        Aktywność słońca najniższa od co najmniej 100 lat.

        Zawsze niskiej aktywności słońca towarzyszyły niższe niż temperatury. Tym razem
        temperatury są zaledwie "w normie" bo to nie jest póki co jakaś katastrofalnie
        zimna zima. Wydaje się, że jest, bo ostatnie były wyjątkowo ciepłe.

        W zeszłym roku przykładowo jeziora w ogóle nie zamarzły.

        Był to pierwszy chyba taki przypadek za mojego życia.
        • 08.01.09, 00:24
          To prawda, zimą zawsze lubię wybrać sie na spacer na zamarzniete jezioro, a w
          zeszłym roku tylko przez parę dni był cieniutki lód.
          Swoją drogą, to zimy są bardzo ciepłe, jeszcze 20 kilka lat temu były mroźne jak
          cholera i długie.
    • 07.01.09, 21:41
      bo wytrzeszcz zaginął
      • 07.01.09, 22:15
        wyślij tam ciepłą kluchę
    • 07.01.09, 22:59
      To efekt globalnego ocieplenia?
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.