Nie martw się, papież też był "dmuchanym intelektualistą". Poza
lizusami nikt nie widzi w jego "dziełach" niczego wartego uwagi. Zmień
zainteresowania, wyzbądź się katolickiej pogardy dla bliźniego i już
świat stanie się przyjaźniejszy!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.