studia skończyłam baaaaardzo dawno temu... klimat agencji towarzyskiej jest mi
obcy... mam jednego sponsora ale tez i dobrego znajomego, świetnego kochanka,
trochę przyjaciela i wcale przy nim nie czuję się jak prostytutka sprzedająca
swoje ciało, a on wcale nie płaci za seks.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.