Sprawa jest prosta. Facet patrzy na ładną dupę a kobieta na wypchany portfel i
stąd sponsoring, czyli prostytucja na jednym kliencie. Tutaj już jakieś
dziewczyny piszą o tym że to nie był sponsor tylko opiekun, kochanek i takie tam
brednie. Zadziwiające że płeć piękna w taki sposób wykorzystuje swoje
atrybuty...Jak te kobiety nisko upadły, ale wiadomo że grzech zaczął się od Ewy,
nie od Adama. Tym niemniej nie mam zamiaru nikogo tu oceniać. Jest to jednak
trochę przykre, że można mieć praktycznie każdą za trochę forsy, która po cichu
marzy o księciu z bajki, a życie weryfikuje o czym tak naprawdę marzy. Próżność,
próżność, próżność cechą wszystkich kobiet bez wyjątku. Szkoda że nie są tak
piękne od wnętrza jak na zewnątrz. Nie rozumiem jak można płacić za wygodę życia
własnym ciałem. To chyba najbardziej przykra rzecz u kobiet. Faceci to tylko
wykorzystują i trudno mieć do nich pretensje. Sam ma ten problem że mam złe
podejście do dziewczyn, które zawsze traktowałem jako lepszą połówkę gatunku
ludzkiego. No cóż życie uczy że jest inaczej i trzeba będzie zmienić nieco swoje
podejście do kobiet, inaczej będzie mi trudno coś "złowić".
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.