nie sądzę, by autorce artykułu chodziło o dyscyplinę, raczej o
patologiczną duscyplinę a teza o wyzbytych moralności osobach? takie
zachwianie osobowości, bo bez tego chyba nie można zostac
prostytutką nie bierze się zmikąd. jazmig napisał:
> Tylko niewielki procent studentek uprawia różnego rodzaju
> prostytucję. Studia płatne nie są fabryką prostytucji, bo na te
> studia idą ludzie, którzy forsę na studia mają. Albo pracują w
> weekendy, albo rodzina płaci. Takie studentki nie mają głowy do
> sponsorów, bo mają konkretny cel w życiu.
>
> Wbrew sugestiom nieznanych socjologów, prostytuują się dziewczyny
> nie te, które miały jakieś problemy w rodzinie, typu dyscyplina
> itp., bo one nawet o czymś takim nie myślą. Prostytuują się
> dziewczyny bez wartości moralnych, dla których kasa jest
> najważniejsza. Tak wychowane dziewczyny są świetnym materiałem na
> prostytutki.
>
> Jednak autorki mają rację, ostrzegając kandydatki na prostytutki,
że
> prostytucja będzie się im odbijała czkawką przez resztę życia.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.