Pewnie 1/9 studentek nie żyje ze sponsoringu, ale... kto wie. Wraz ze
znajomymi z roku chcieliśmy przeprowadzać badania na ten temat, ale
problematyka nie przeszła u prowadzącego ćwiczenia niestety... ale
wydaje mi się, że komentujący artykuł mają klapki na oczach -
zjawisko jest powszechne, znaczna część studentek uprawia seks nie
tyle za pieniądze, ale za prezenty, ocenę, czy inne korzyści (ktoś
np. opłaca mieszkanie, czy kurs językowy). Powszechną wiedzą jest
też, że najlepsze burdele to akademiki, a najlepsze prostytutki to
studentki. Ciekawe byłoby zbadanie sytuacji jeżeli chodzi o studentów
- wydaje mi się, że jeszcze nikt takich badań nie przeprowadzał w
Polsce - z tego byłyby zapewne ciekawe wnioski...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.