1. nazywajmy rzeczy po imieniu. "sponsoring" to po prostu prostytucja. tak jak "wojna z terroryzmem" to sankcjonowany terroryzm, tak jak obecna "humanitarna wojna" na bliskim wschodzie to po prostu ludobójstwo, zaś obecny "kryzys ekonomiczny" to po prostu zamach pewnych grup na obecny porządek świata.
2. wyolbrzymianie zjawisk marginalnych służy tylko ich powiększaniu. dobrym przykładem jest skoordynowane donoszenie przez "światowe" media o terroryźmie (ofiar), antysemityźmie, itp, kryzysach wszelkiej natury, z których to kampanii każda prowadziła do zamierzonych rezultatów w świadomości mas. każde, jakiekolwiek zjawisko, można wykreować do monstrualnych rozmiarów. moc słowa pisanego/z megafonów jest ogromna. kontrola nad środkami masowego przekazu to kontrola nad zachowaniem mas.
3. trzymajmy się spraw ważnych. prostytucja jest tylko jednym z symptomów ważniejszego problemu.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.