Po pierwsze jesteś niekonsekwentna. Skoro jednej osobie ów wybór nie ujmuje to
nie ujmuje on także dwóm, trzem, dziesięciu a nawet milionie osób.
Po drugie - czyli uważasz za obraźliwe "kłamliwe przypisywanie czynności". Mhm.
Czyli gdyby napisano, że "100% studentek się nie prostytuuje" też byłoby
obraźliwe? No chyba tak skoro prostytucja w tym wypadku jest kwestią wyboru
jednostki i jako-taka potępieniu nie podlega...
Po trzecie. Jesteś hipokrytką. Bo niby dlaczego oburza Cię sugerowanie komuś
prostytucji, skoro prostytucja Cię nie oburza? Jak może oburzać Cię sugerowanie
komuś czynu, który jako taki nie jest godny oburzenia?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.