Komentarze do artykułu
Dlaczego awizo wylądowało w skrzynce, skoro jestem w domu
Temat-rzeka wraca. Klienci Poczty Polskiej dziwią się znajdując w skrzynkach awizo, choć nie ruszali się z domu - Mam wrażenie, że listonosz zamiast paczek, z urzędu zabiera plik awizo - spekuluje jeden z alertowiczów.
Dlaczego awizo wylądowało w skrzynce, skoro jes..
Ja akurat na PP za bardzo nie narzekam, może tylko denerwowało mnie, że mimo
wypełnienia deklaracji zgody na pozostawianie poleconych w skrzynce dostawałam
awizo (ale tylko, jak był obcy listonosz, bo nasz był na urlopie). natomiast
denerwują mnie praktyki kurierów- przy wysyłaniu przesyłki nadawca podaje nr
telefonu adresata, ale po co kurier ma do niego dzwonić? Pamiętam, jak zakupiłam
jedną rzecz na allegro i paczka miała dojść następnego dnia. Poszłam sobie na
miasto, a tu po 3 godz od końca transakcji dzwoni do mnie kierowca. Ja mu na to,
że chyba nie stoi u mnie pod blokiem? A tu się okazało, że tak. Więc szybko
telefon po sąsiadach, kto odbierze przesyłkę.
Tak samo ostatnio moja mama kupiła torebkę w sklepie internetowym, kierowca
oczywiście też wcześniej nie zadzwonił, bo przecież każdy siedzi 24 h w domu,
zostawił tylko awizo. Mama się wściekła, że skoro płaci za kuriera, to nie
będzie jechać na drugi koniec miasta (do centrali, a nie na pocztę osiedlową) i
koleś musiał przyjechać jeszcze raz.
Nie chodzi mi o to, że mam kierowcy z góry narzucać godzinę odbioru, bo ma
kilkudziesięciu klientów i musi to ogarnąć, ale niech chociaż zadzwoni, żebym o
dogodnej dla niego godzinie była w domu.
Po co im te numery komórek?