W tym państewku żyje półtoramilionowa społeczność arabska. W teorii
nawet reprezentowana w knesecie. Tylko takie dwa "drobiazgi" - wolno
im mieć 10 reprezentantów ( czyli mniej niż 10% ) , oraz o tym komu
wolno startować do wyborów decyduje żydowski sąd. Około półtora
miesiąca temu GW podała, że uznano iż arabskie partie mogą startować
( innymi słowy były wystarczająco spolegliwe). Bez tej zgody nie
byłoby kandydatów z arabskiej 1/4 ludności Izraela. Tak oto żydki
fałszują wybory mydląc oczy zachodowi, jacy to oni "demokratyczni"
są. Kogresiku żydowski, wesz z ciebie , ku.ewska też. Możesz też
używać odwrotności, damy ci swobodę wyboru. Bo washington po prostu
pomylila się, zamiast o wierze powinna pisać o rasie.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.