pytania o ratowanie, ulepszanie i usmierzanie bolu mialy sens kiedys... wtedy
kiedy czlowiek zyl albo nie zyl... odpowiedz byla twierdzaca we wszytskich
przypadkach
teraz mamy nowy sens medycyny... teraz kiedy nauka sie tak posunela,ze potrafi
pobudzac do dzialania niedzialajace narzady, niezyjacego czlowieka... pytanie
brzmi: gdzie jest granica zycia i sens jest podtrzymywania go za wszelka cene?
teraz kiedy kazdy czlowiek na Ziemi moglby tuz przed smiercia zostac podlaczony
i "zyc" tak jeszcze 20, 30, 40 lat, pytaniem jest: kiedy dac spokoj i pozwolic
aby cialo poprostu die rozlozylo?
w niektorych przypadkach podlaczenie do respiratowow, dozylne karmienie,
wymuszone oddychanie powoduje,ze czlowiek, ktory w tym czasie umarlby.. po
ratowaniu mu zycia bedzie mogl wrocic do normalnego zycia...bedzie mogl
samodzielnie zyc
w innych przypadkach taki czlowiek czesciowo zyje..ale nigdy nie bedzie zyc
samodzielnie
drwina jaka wykazuje nie tyczy sie tych trudnych kwesii, ktore w przypadku tej
nieszczesnej dziewczyny nie tycza jej zycia (bo ona przeciez w polowie i tak
byla martwa), ale nadzieji jej rodzicow...
drwina ta tyczy sie pewnego srodowiska... tego, ktore tak bardzo walczy o zycie
i nazywa morderstwem odlaczenie od sztucznego przedluzania zycia .. jednoczesnie
zas w innych przypadkach, dotyczacych zycia i smierci powolujacych sie na wole
bostwa, w ktore wierza
jak mozna w przypadku antykoncepcji czy in vitro mowic o woli boskiej... mowic o
sprzeciwianiu sie tej woli....a w tym przypadku zapominac o tej woli (wedle
ktorej ta dziewczyna, przestala prowadzic czynnosci zyciowe, bez ktorych
zwyczajnie by umarla)
skoro kwesia poczat i konca zycia jest w rekach Boga... skoro nie mozna
spuszczac sie w prezerwatywe, bo byc moze Bog chcialby,zeby z tych plemnikow
bylo dziecko... skoro nie mozna odbierac sobie zycia, bo Bog chcialby zeby dany
czlowiek zyl... skoro nie mozna doprowadzac do sztucznego polaczenia sie
plemnika z komorka jajowa przy pomocy medycznych sztuczek... bo Bog tego nie
chce... to dlaczego mozna sztucznie trzymac kilkanscie lat przy zyciu przy
pomocy medycznych sztuczek kogos, kto z woli Boga przestal podtrzymywac swoje
porocesy niezbedna do zycia???
drwie z hipokryzji... bo z hipokryzji nalezy drwic
--
Zdesperowany Królik