Gazeta.pl   Forum   Aktualności i Media   Wiadomości   Skarga i żądanie zadośćuczynienia

Komentarze do artykułu

Awizo jest w skrzynce zawsze. Zawsze

- Od wielu lat warszawscy listonosze są tak bezczelni, że mimo mojej obecności w domu nigdy, powtarzam, nigdy nie dzwonią domofonem - żali się Alertowicz. To nie jedyny głos utyskujący na pracę poczty. Jednak rosnąca konkurencja ma to zmienić.

Skarga i żądanie zadośćuczynienia

Autor: pluszsz 02.03.09, 17:26
Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
Ja napisałem skargę (po dwukrotnym "niezastaniu" mnie w domu) i wyceniłem
koszt udania się na pocztę. Koszt biletu, czasu, dyskomfortu itp. Dostałem
odpowiedź, że jest to wina listonosza ale nie powtórzy się to. Nie powtórzyło
się. W odpowiedzi jest też pouczenie o odwoływaniu się. Miałem podstawy, bo
błędnie interpretowali przepis i sądzę, że musieliby zapłacić. Ja się nie
odwołałem, bo dałem szansę. Nie mniej zrobię to jeżeli się powtórzy. Potem
ewentualnie zgłoszę się do sądu (po przejściu ścieżki "pocztowej"). Po prostu
nauczę pocztę przez kary pieniężne i koszty postępowania. Sąd się przychyli,
bo ja zażądam jedynie zwrotu kosztów sprawy, a pozostałe każę przekazać np. na
dom dziecka. Mam prawnika w rodzinie - sądy chętnie zasądzają kary, jeżeli
skapnie dzieciom :) Nie należy się zrażać. Treść skargi i przepisy (m.in. z
ich regulaminu) mogę podesłać. e-mail - jak użytkownik.
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.